Amatorzy

X edycja Klasyku Beskidzkiego przełożona na 2021 rok

Klasyk Beskidzki

Jubileuszowa, dziesiąta odsłona Klasyku Beskidzkiego w tym roku się nie odbędzie. Organizatorzy poinformowali o jej przesunięciu na kolejny sezon.

Pierwotnie impreza odbyć miała się (tradycyjnie) 1 maja. Wobec rosnącego zagrożenia koronawirusem organizatorzy podjęli decyzję o próbie jej przesunięcia na 24 maja, oczekując jednocześnie na to, czy sytuacja w kraju w ogóle pozwoli na przeprowadzenie wyścigu. Ostatecznie okazało się to niemożliwe.

Tym samym dziesiąty Klasyk Beskidzki został przesunięty na 2021 rok. Jak zapewnił nas organizator, Sebastian Chłanda, ważność zachowują wszystkie zakupione pakiety startowe.

“Wszelkie dokonane już opłaty będzie można wykorzystać podczas Piekła Południa, które organizujemy 20 września lub w przyszłym roku. Jeśli komuś nie odpowiada żadna z tych dwóch opcji, istnieje możliwość zwrotu wpisowego” – mówił zaznaczając, że szczegółowe informacje na ten temat pojawią się w piątek.

W 2019 roku Klasyk padł łupem Sebastiana Druszkiewicza (IN Mogilany Cycling Team).

(fot. Klasyk Beskidzki / Łukasz Wyczesany)

To Top