Świat

Mark Cavendish przyznał się do walki z depresją

Mark Cavendish

Jeden z najlepszych sprinterów XXI wieku, Mark Cavendish (Bahrain-McLaren) przyznał, że zmagał się z depresją. Walkę z chorobą toczył od ponad dwóch lat.

Pochodzący z wyspy Man 34-latek ma na koncie aż 146 zawodowych zwycięstw. 30 z nich odniósł na etapach Tour de France, a oprócz tego w swoim palmares ma m.in. mistrzostwo świata (2011), Mediolan – San Remo (2009) czy 15 triumfów podczas Giro d’Italia.

Pełną sukcesów karierę Brytyjczyka zastopowała mononukleoza, której nabawił się ponad dwa lata temu. Ze sprintera z absolutnego topu stał się zawodnikiem drugiego szeregu, który od lutego 2018 roku czeka na triumf. Dla zawodnika tego kalibru problemy zdrowotne i związana z nimi utrata statusu były sporym ciosem. Jak zdradził, zmagał się z depresją.

“Nie tylko moje ciało miało problemy. W sierpniu 2018 roku zdiagnozowano u mnie depresję kliniczną” – zdradził w rozmowie z “The Times”. Mimo, że nie zdecydował się na stosowanie żadnych leków, otrzymał cenną pomoc psychologiczną i jak wierzy, chorobę ma już ostatecznie za sobą. “Byłem po ciemnej stronie, ale otrzymałem pomoc. Miło jest z tego wyjść i znów móc szukać pozytywów” – dodawał.

Aktualnie Cavs reprezentuje barwy Bahrain-McLaren, do którego trafił przed startem obecnego sezonu. Z grupą z Bliskiego Wschodu związany jest jednak zaledwie rocznym kontraktem.

To Top