Świat

Mathieu van der Poel: “Lata pracy idą do kosza”

Mathieu van der Poel

Decyzja o przełożeniu Igrzysk Olimpijskich w Tokio mocno zasmuciła Matheiu van der Poela. Holender, którego celem było złoto w kolarstwie górskim nie ukrywa, że odroczenie imprezy może przekreślić jego marzenia o zdobyciu krążka.

Plan 25-latka od dłuższego czasu napięty jest do granic możliwości, a kibice oraz eksperci zastanawiają się, jak w ogóle jest on w stanie wytrzymać narzucane sobie obciążenia. Zimą rywalizuje w przełajach, zaś wiosną i latem – na przemian na szosie i w MTB, na wszystkich polach odnosząc spektakularne sukcesy.

Najważniejszym celem MvdP na sezon 2020 była walka o złoty medal igrzysk w Tokio, której to podporządkował swoje plany startowe. Wobec decyzji o przełożeniu tej imprezy oznacza, że czteroletni plan zawodnika legł w gruzach. “Psychicznie nie jest to łatwe. Lata pracy po prostu idą do kosza. Dotyczy to jednak każdego” – stwierdził, cytowany przez “Wielerflits”.

Zmiana terminu IO oznacza, że występ Van der Poela w tej imprezie staje pod znakiem zapytania. Sezon 2021 miał być bowiem dla niego przejściem do startów w szosowych Grand Tourach i dalszej, powolnej ewolucji. “Musimy poczekać na informację, kiedy igrzyska ostatecznie się odbędą. Osobiście mam nadzieję, że będzie to mieć miejsce w zbliżonej porze roku, bym mógł zaliczyć sezon klasyczny. Na pewno będę musiał też wybrać między IO a Grand Tourem” – wyjawił.

To Top