Polska

Maja Włoszczowska: “Problemem jest motywacja »tu i teraz«”

Maja Włoszczowska

Maja Włoszczowska (Kross Racing Team) nie ukrywa, że cieszy się z faktu, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdecydował w końcu o przesunięciu Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Jednocześnie zapowiedziała, że w 2020 roku nie zamierza prawdopodobnie kończyć kariery.

Dwukrotna wicemistrzyni olimpijska szykowała się do walki o swój trzeci krążek, która miała być jednocześnie zwieńczeniem jej długiej i pięknej kariery. Walka ta zostanie jednak odroczona w czasie, gdyż MKOl zadecydował o przesunięciu IO z uwagi na zamieszanie związane z koronawirusem.

“Odbiera to trochę motywację do trenowania »tu i teraz«, ale patrząc na to, co się dzieje – była to jedyna słuszna decyzja na którą wszyscy czekaliśmy. Napięcie w świecie sportu było w ostatnim czasie ogromne i cieszę się, że MKOl w końcu poświęcił się sprawie. – oceniła Włoszczowska w rozmowie z Sebastianem Parfjanowiczem z “TVP Sport”.

Jednocześnie zawodniczka z Jeleniej Góry zapowiedziała, że w 2020 roku kariery najprawdopodobniej nie zakończy. “Miałam już mnóstwo planów, czego to ja nie będę robić i zaczynały się one jesienią, ale myślę, że odłożę je o rok, bo nie chciałabym kończyć kariery w tak niemile wspominanym sezonie” – zadeklarowała.

Odnosząc się z kolei do ograniczeń wywołanych epidemią, oraz odwołania wielu startów stwierdziła, iż zawodnicy powinni wykorzystać najbliższy czas przede wszystkim na odpoczynek. W kolarskim świecie wszystkie istotniejsze wydarzenia skumulowane będą zapewne w drugiej części sezonu, która bezpośrednio poprzedzi przygotowania do IO, co będzie wymagać “końskiego zdrowia”.

“Problemem jest motywacja tu i teraz, bo nie widzę za bardzo sensu, żeby podejmować jakieś większe treningi. Każdy z nas musi się wyrwać z reżimu na najwyższym poziomie i odpocząć, bo czeka nas intensywny czas” – oceniła.

Pełen zapis rozmowy z zawodniczką Kross Racing Team dostępny jest TUTAJ.

To Top