Polska

Kwarantannowe wspominki – wspaniały rok 2014

Powiedzieć, że rok 2020 jest rokiem szalenie trudnym to jak powiedzieć, że… no właśnie, chciałem rozpocząć od lubianego przeze mnie porównania, ale po prostu nie da się. Tego co dzieje się w znanym nam dotychczas świecie nie da się porównać do niczego, a przynajmniej ja niczego podobnego nie przeżyłem. Świat, a również sport znany nam do tej pory zniknął, zniknął na czas bliżej nieokreślony, pozostaje mieć tylko nadzieję, że życie wróci do normy jak najszybciej, a my jako społeczeństwo wrócimy silniejsi.

Wszyscy, a przynajmniej Ci bardziej świadomi w ostatnich tygodniach nie trenujemy w grupach, bądź zostajemy całkiem w domu. Nie mówię nawet o amatorach, coraz więcej kolarzy zawodowych zostało zmuszonych do treningów stacjonarnych, za złamanie tych reguł, grożą im poważne kary. Świat stanął w miejscu, ale my planujemy troszkę “pokręcić”.

W pierwszej części nowego cyklu wrócimy do najbogatszego roku w naszym rodzimym kolarstwie. Przed Państwem kwarantannowe wspominki – część pierwsza, miejmy nadzieje ostatnia*. Rok 2014.

Michał Kwiatkowski – Strade Bianche

Gdyby ktoś zapytał mnie którego z odwołanych wyścigów najbardziej mi żal, odpowiem zdecydowanie: klasyku po białych drogach Toskanii. Dlaczego? Bo jest inny niż wszystkie, ścigania po brukach, choć pięknego, jest wiosną wiele, natomiast taką ucztę jak Strade Bianche otrzymujemy tylko raz podczas calusieńkiego sezonu. Obyśmy dostali go w tym roku również, czekam z niecierpliwością. W 2014 roku piękny stempel na stosunkowo nowym wyścigu odcisnął Michał Kwiatkowski, odczepiając na ostatnich metrach samego Petera Sagana, po czym pomknął samotnie do mety.

Najlepsza trójka wyścigu:

  1. Michał Kwiatkowski POL
  2. Peter Sagan SLO
  3. Alejandro Valverde ESP

Rafał Majka – Tour de France

Gdzie tak naprawdę po raz pierwszy objawił się geniusz najlepszego polskiego górala? Podczas Giro d’Italia 2013? Być może, jednak na szerokie wody światowego kolarstwa wypłynął podczas najważniejszego wyścigu sezonu 2014 – Tour de France. Jego batalie na górskich przełęczach i zwycięstwo w jedynej poważnej klasyfikacji górskiej roku to do teraz jedno z największych osiągnięć polskich zawodników.

Tour de France 2014 – Etap 14 Grenoble-Risoul

Top 3 etapu nr 14:

  1. Rafał Majka POL
  2. Vincenzo Nibali ITA
  3. Jean-Christophe Peraud FRA

Tour de France 2014 – Etap 17 Saint Gaudens-Pla d’Adet

Top 3 etapu nr 17:

  1. Rafał Majka POL
  2. Giovanni Visconti ITA
  3. Vincenzo Nibali ITA

Rafał Majka – Tour de Pologne

Podbudowany świetną jazdą we Francji, góral z Zegartowic przyjechał do Polski i zrobił to o czym marzyło wielu kibiców w kraju – został pierwszym naszym zwycięzcą Tour de Pologne w erze World Touru.

Top 3 klasyfikacji generalnej:

  1. Rafał Majka POL
  2. Ion Izagirre ESP
  3. Benat Intxausti ESP

Przemysław Niemiec – Vuelta a Espana

Czy to etap życia Przemysława Niemca? Chyba tak. Zwycięstwo etapowe podczas Grand Touru to ważny zapis w kolarskim portfolio, “ogolenie” etapu górskiego to jeszcze więcej, a triumf na legendarnym Lagos de Covadonga, to osiągniecie zarezerwowane tylko dla nielicznych.

Top 3 etapu:

  1. Przemysław Niemiec POL
  2. Alejandro Valverde ESP
  3. Joaquim Rodriguez ESP

Michał Kwiatkowski – MŚ Ponferrada

Najlepszy rok w polskim kolarstwie dobiegał końca. Gdy już wielu kibiców uważało, że ówczesnych osiągnięć Rafała nie przebije nikt, wjechał on, na metę w Ponferradzie, cały na biało-czerwono. Michał dozgonnie zarezerwował sobie tęczowe lampasy na koszulce. Wielu dałoby się za to pokroić, a on to ma, już na zawsze. Cytując klasyka. Nikt mu tego nie zabierze, po prostu sam sobie to wyrwał. Chociaż, tym cytatem umniejszam trochę chłopakom z polskiej ekipy, którzy wykonali wtedy kawał dobrej roboty, chapeau bas.

Najlepsza trójka zawodników w batalii o tytuł MŚ 2014:

  1. Michał Kwiatkowski
  2. Simon Gerrans AUS
  3. Alejandro Valverde ESP

Ah, jaki wspaniały był to rok! Pozostaje mieć nadzieję, że trwający obecnie 2020 wynagrodzi nam te długie miesiące wyczekiwania na sportowe emocje. Jeszcze będzie normalnie, a normalnie w tym przypadku oznacza pięknie. Może dzięki temu co teraz się dzieje wokół nas w końcu docenimy jak wiele posiadamy w naszym normalnym, często na pozór monotonnym życiu?

*Naprawdę chciałbym, aby ten cykl był jak najkrótszy, ponieważ świadczyłoby to o tym, że świat staje na nogi.

To Top