Świat

Francuska policja używa Stravy do łapania kolarzy-amatorów

Strava stała się we Francji narzędziem służącym nie tylko treningom, ale i… policyjnym operacjom. Tamtejsze służby wykorzystują bowiem aplikację do wyłapywania tych, którzy nie przestrzegają nakazu kwarantanny.

Wobec wprowadzonego na terenie kraju nakazu wszyscy obywatele Francji zobowiązani są do pozostania w domach i opuszczania ich jedynie w przypadku najwyższej konieczności. Zakazane są również kolarskie treningi, lecz oczywiście nie brakuje takich, którzy ruszają na szosy, licząc na łut szczęścia.

Służby zdają sobie jednak sprawę z istnienia narzędzi, rejestrujących treningi i wykorzystują je przy ściganiu niepokornych. W serwisie powstało specjalne, “policyjne” konto, które informuje kolarzy o nałożeniu na nich mandatu za złamanie nakazu kwarantanny. Oczywiście – w przypadkach, gdy amatora da się jednoznacznie zidentyfikować.

Najniższa kara za naruszenie obowiązujących przepisów to 135 euro. Naturalnie, wszystkim przysługuje prawo odwołania w okresie do 15 dni.

To Top