Świat

Hiszpański Komitet Olimpijski chce przełożenia igrzysk

Hiszpański Komitet Olimpijski (NOC) chce przełożenia igrzysk olimpijskich w Tokio. Argument jest oczywisty – epidemia koronawirusa, która niemal uniemożliwia treningi setkom sportowców na Półwyspie Iberyjskim.

Zaplanowane w dniach 24 lipca – 9 sierpnia igrzyska od dłuższego czasu stoją pod wielkim znakiem zapytania. Nie ze względu na bezpośrednie zagrożenie zakażeniami (wierzy się, że do tego czasu sytuacja się uspokoi) a fakt, że epidemia kompletnie zaburzyła system kwalifikacji do imprezy.

Fakt ten dotyczy także kolarstwa. O liczbie miejsc na IO w kolarstwie górskim zadecydować miał dopiero majowy ranking. UCI wystosowała już prośbę o to, by zakończyć kwalifikacje z datą wsteczną – 3 marca, lecz nie jest to rozwiązanie idealne, gdyż wielu zawodników mogło dopiero planować walkę o punkty. W przypadku szosy i toru sprawa jest prostsza – tu kwalifikacje zostały już zakończone.

Bardzo poważnym problemem dla sportowców, zwłaszcza w krajach najmocniej dotkniętych koronawirusem jest jednak obowiązkowa kwarantanna, uniemożliwiająca w zasadzie normalne treningi. Z uwagi na ten fakt Hiszpański Komitet Olimpijski domaga się przesunięcia imprezy.

“W tej chwili nasi sportowcy nie są w stanie rywalizować na normalnym poziomie. Aby igrzyska zostały zorganizowane, powinna zostać zachowana zasada równości” – mówił szef NOC, Alejandro Blanco.

Aktualnie żadne ustalenia ws. igrzysk jeszcze nie zapadły. Szef MKOl, Thomas Bach uważa póki co decyzję o ewentualnym przesunięciu imprezy za “przedwczesną”.

To Top