Świat

Media: Giro d’Italia może wystartować 29 maja, Węgrzy obejdą się smakiem

Richard Carapaz
Richard Carapaz / fot. RCS Sports

Holenderski dziennikarz Raymond Kerckhoffs poinformował, że organizatorzy Giro d’Italia pracują nad tym, by wyścig mógł się rozpocząć 29 maja. Według jego doniesień nie zawita on jednak ostatecznie na Węgry, które gospodarzem startu zostaną dopiero w 2021 roku.

Pierwszy Grand Tour sezonu miał wystartować 9 maja w Budapeszcie. Nasi Bratankowie w porozumieniu z RCS Sports podjęli decyzję o przesunięciu daty rozpoczęcia wyścigu na czas bliżej nieokreślony. To, w połączeniu z faktem, że kilka dni później UCI podjęła decyzję o anulowaniu wszystkich wydarzeń kalendarza do końca kwietnia sprawia, że Unia stanie przed trudnym zadaniem “upchnięcia” odwołanych wyścigów w późniejszym terminie.

Według Kerckhoffsa organizatorzy Giro lobbują za tym, by wyścig wystartował możliwie szybko – prawdopodobnie już 29 maja. Jednocześnie, ma on w całości odbywać się na terytorium Włoch. “RCS Sports ostrożnie współpracuje z lokalnymi władzami, tworząc nowy plan” – czytamy. Co ciekawe, nie przewiduje się skrócenia Corsa Rosa do dwóch tygodni, o którym wcześniej plotkowano.

Co jednak ze startem z Węgier? Według holenderskiego dziennikarza, Budapeszt będzie gospodarzem startu rok później – w edycji 2021. Polscy fani, liczący na weekendowy wyjazd do tak bliskiego nam kraju będą więc musieli zmienić swoje plany.

To Top