Świat

Hiszpania pod kluczem. Treningi zabronione nawet dla zawodowców

Hiszpański rząd w sobotę wieczorem wprowadził dekret, w myśl którego cały kraj znalazł się pod ścisłą kwarantanną. Mieszkańcy kraju mogą opuszczać domy tylko w stanie wyższej konieczności. Dotyczy to także kolarzy, którzy nie będą mogli przez najbliższe 15 dni trenować.

Gwałtowny wzrost liczby zakażeń na Półwyspie Iberyjskim (aktualnie w całej Europie gorzej wypadają jedynie Włochy) sprawił, że władze zmuszone zostały do podjęcia szczególnych kroków. Wszyscy mieszkańcy znaleźli się “pod kluczem” i nie mogą opuszczać domów.

Wyjątki to oczywiście zakupy i praca zarobkowa, ale, co ciekawe – już nie trening kolarski. W przeciwieństwie do Italii, gdzie rząd zezwolił zawodowcom normalnie ćwiczyć, w Hiszpanii muszą oni ograniczyć się do zajęć w domach.

Oznacza to, że ponad setka zawodników i zawodniczek przez 15 dni (tak długo ma póki co obowiązywać dekret) nie będzie mogło realizować normalnego programu treningowego. Jak może wpłynąć to na ich dyspozycję, gdy kolarski świat powróci do rywalizacji – nietrudno się domyślić.

Oczywiście, sportowcy mogą łamać przepis, lecz gdy zostaną przyłapani, czeka ich surowa, sięgająca 6000 euro kara.

To Top