Świat

Cristian Prudhomme: “Nie sądzę, aby organizacja Paryż-Roubaix była wykonalna”

Paryż-Roubaix
Paryż-Roubaix / fot. ASO

Christian Prudhomme, szef firmy-organizatora Paryż-Roubaix, ASO przyznał, że zaplanowany na 12 kwietnia wyścig prawdopodobnie zostanie przełożony. “Nie sądzę, by do kwietnia sytuacja na świecie znacząco się zmieniła” – stwierdził.

Z uwagi na zagrożenie koronawirusem odwołane zostały niemal wszystkie imprezy kalendarza UCI aż do końca miesiąca. W niektórych krajach (np. Belgii) okres ten jest nawet dłuższy i trwa do 3 kwietnia. W zaplanowanym terminie nie odbędzie się m.in. monument – Mediolan – San Remo, a los kolejnego, Ronde Van Vlaanderen wydaje się również być przesądzony.

Jak przyznał szefujący ASO, organizatorowi m.in. Tour de France i Paryż-Roubaix Cristian Prudhomme, nikłe są szanse na to, aby także i “Piekło Północy” odbyło się w zaplanowanym terminie – 12 kwietnia. “Myślę, że aktualny stan rzeczy będzie w kolejnym miesiącu podtrzymany. Wszystko stoi w miejscu, a świat kolarstwa niczym nie różni się od innych aspektów życia” – ocenił, cytowany przez “Het Laaste Nieuws”.

“Bądźmy szczerzy – nie sądzę, aby organizacja wyścigu była wykonalna. Musimy też wykazać się odpowiedzialnością” – kontynuował. Druga część jego wypowiedzi brzmi o tyle ironicznie, że ASO to również organizator Paryż-Nicea, czyli wyścigu, który był kontynuowany mimo dramatycznej wręcz sytuacji we Francji i krajach ościennych.

To Top