Polska

Rafał Majka: “Im później Giro, tym pogoda lepsza”

Rafał Majka
Rafał Majka / Vuelta Espana 2019 - 74th Edition - 15th stage Tineo - Santuario del Acebo 154,4 km - 08/09/2019 -Rafal Majka (POL - Bora - Hansgrohe) - photo Luis Angel Gomez/BettiniPhoto©2019

Giro d’Italia ma być dla Rafała Majki najważniejszym celem sezonu. Póki co nie wiadomo niestety, kiedy wyścig będzie mógł się rozpocząć, gdyż z uwagi na rozprzestrzenianie się koronawirusa organizatorzy poinformowali o jego przesunięciu na czas bliżej nieokreślony. “Zgreda” jednak niespecjalnie to martwi. “Im później Giro, tym pogoda lepsza” – mówił w rozmowie z Onetem.

Kolarz z Zegartowic znany jest z tego, że doskonale radzi sobie w upałach, a jednocześnie – nie lubi ścigać się w chłodzie. To właśnie na deszczowym, zimnym etapie ubiegłorocznej edycji Vuelta a Espana zanotował poważne straty, które uniemożliwiły mu walkę o miejsce wyższe, niż szóste. W przeszłości niskie temperatury przeszkadzały mu wielokrotnie, m.in. podczas Giro d’Italia.

Dlatego więc to, że Corsa Rosa w sezonie olimpijskim wystartuje nieco później nie jest dla niego zmartwieniem. “Po prostu trzeba trenować. Na pewno nigdzie nie będę wylatywał i muszę zmienić plan przygotowań” – zdradził Tomaszowi Kalembie z Onetu dodając, że “im później Giro, tym pogoda lepsza”.

Zmiany w kalendarzu wywołane koronawirusem zablokowały Majce możliwość sprawdzenia formy w rytmie startowym. Miał on bowiem stanąć na starcie Volta a Catalunya, lecz rozpoczynająca się 23 marca impreza została odwołana. Kolejnym punktem w jego kalendarzu jest Tour of the Alps, mające być pierwotnie “próbą generalną” przed Giro.

To Top