Świat

Paryż-Nicea 2020: Nairo Quintana wygrał ostatni etap, klasyfikacja generalna dla Maximiliana Schachmanna

Nairo Quintana
Nairo Quintana

Nairo Quintana (Arkea-Samsic) wygrał ostatni, siódmy etap tegorocznej edycji Paryż-Nicea. W klasyfikacji generalnej prowadzenie obronił Maximilian Schachmann (BORA-hansgroje).

Wobec piątkowej informacji o anulowaniu ósmego, niedzielnego odcinka, sobotni etap miał ostatecznie rozstrzygnąć o losach “generalki”. Jednocześnie, dla kibiców i zawodników było to pożegnanie ze ściganiem na czas bliżej nieokreślony, a co najmniej – do końca marca.

źr. La Flamme Rouge

Być może te wyjątkowe okoliczności sprawiły, że niektórzy zawodnicy za cel postawili sobie to, by ostatni akord zmagań uczynić spektakularnym. Niedługo po starcie do ataku zerwała się bowiem bardzo mocna grupa, w której znalazł się między innymi… Julian Alaphilippe (Deceuninck – Quick Step).

“Loulou”, z którym jechali Nicolas Edet (Cofidis), Aurelien Paret-Peintre (AG2R), Alberto Bettiol (EF Pro Cycling) i Thomas De Gendt (Lotto Soudal) dojechali razem do stóp finałowego podjazdu. 15 kilometrów przed metą, mając minutę zapasu zaatakował Belg wierząc, że uda mu się sięgnąć po zwycięstwo etapowe.

Jego przewaga nad grupką faworytów (w której byli, obok lidera również m.in. Sergio Higuita z EF Pro Cycling i Nairo Quintana z Arkea-Samsic) wzrosła do półtorej minuty na 10 kilometrów przed metą. Pozostali uciekinierzy zostali doścignięci.

7 kilometrów przed metą zaatakował Romain Bardet (AG2R), który celował w zwycięstwo etapowe, lecz nie był w stanie na dobre oderwać się od grupy. De Gendt sprawiał z kolei wrażenie, jakby kontrolował sytuację za swoimi plecami. Jego przewaga spadła co prawda, lecz 4 kilometry przed finiszem wciąż wynosiła 45 sekund.

3,8 kilometra przed kreską jego plan (zakładający pasywną jazdę faworytów) legł jednak w gruzach, bo zaatakował z ogromnym animuszem Quintana. Kolumbijczyk, który w tym sezonie wygrał już Tour de La Provence i Tour du Var błyskawicznie dopędził prowadzącego kolarza Lotto Soudal i kontynuował samotną walkę.

2 kilometry przed metą kolarz Arkea-Samsic miał 36 sekund zapasu nad grupką Schachmanna, w której jechali też Higuita, Vincenzo Nibali, Richie Porte (obaj Trek-Segafred), Tiesj Benoot (Team Sunweb) i Thibaut Pinot (Groupama-FDJ). Wicelider “generalki”, Benoot w końcówce zaatakował, kompletnie zaskakując aktualnego lidera, który nie miał sił, by odpowiedzieć. Zdecydował się jednak na ten ruch za późno i nie odrobił strat.

Etap pewnie wygrał Quintana.

To Top