Świat

Paryż-Nicea 2020: Nizzolo najszybszy w Chalette-sur-Loing.

Giacomo Nizzolo
Giacomo Nizzolo / Team NTT

Giacomo Nizzolo (NTT) okazał się najlepszy w sprincie z peletonu. Liderem wyścigu pozostał Maximilian Schachmann (BORA-hansgrohe).

Drugi dzień rywalizacji zapowiadał się na walkę sprinterów. Mimo iż na trasie z Chevreuse do Chalette-sur-Loing znalazły się trzy górskie premie to na mecie oczekiwano całego peletonu i batalii najszybszych zawodników w stawce.

Na samym początku rywalizacji do przodu wyrwał Jonathan Hivert (Total Direct Energie), a partnerem Francuza na kolejne kilka godzin jazdy okazał się być Hiszpan Jose Manuel Diaz (NIPPO DELKO One Provence). Hivert skrupulatnie zbierał punkty na górskich premiach i….właściwie tyle emocji przyniosła nam ucieczka dnia. 60 kilometrów przed metą do głosu doszedł wiatr i pojawiły się pierwsze ranty, a to oznaczało koniec przygody harcowników.

Z zawodników istotnych w kontekście klasyfikacji generalnej jako pierwszy kłopoty zaczął mieć Richie Porte (Trek-Segafredo), a z upływem kolejnych kilometrów peleton dzielił się na coraz to mniejsze grupy, a różni zawodnicy zostawali w tyle mając problemy z utrzymaniem tempa lub zmagali się z defektami. W ten sposób za pierwszą grupą został m. in. Julian Alaphilippe (Deceuninck-Quick Step), a w kraksie leżał Nairo Quintana (Arkea-Samsic).

10 kilometrów przed metą peleton rozsypany był na kilkanaście grup, a w czołówce prym wiedli zawodnicy Trek-Segafredo z mistrzem świata Madsem Pedersenem na czele, a do tego mocno wyglądała także ekipa BORA-hansgrohe, która także w sile kilku zawodników nadawała tempo w głównej grupie. Ładnie jechał także Sergio Higuita (EF Pro), który mimo postury górala świetnie odnajdywał się na rantach i wciąż utrzymywał się z najmocniejszymi.

Do finałowej prostej najlepiej ustawiony dojechał Pascal Ackermann (BORA-hansgrohe), którego rozprowadzić miał Peter Sagan. Słowak wyprowadził Niemca, ale po kilkudziesięciu metrach ewidentnie Ackermanna “odcieło”, a to wykorzystał Giacomo Nizzolo (NTT) i sięgnął po triumf na 2. etapie. Liderem pozostał Maximilian Schachmann (BORA-hansgrohe).

To Top