Polska

Katarzyna Niewiadoma: “Nie chcę się czuć, jakbym utknęła w jednym miejscu”

Katarzyna Niewiadoma
Katarzyna Niewiadoma / fot. Canyon//SRAM

Katarzyna Niewiadoma (Canyon//SRAM) w rozmowie z Jose Been przyznała, że najważniejszą dla niej rzeczą w kolarstwie jest nieustanny rozwój. “Gdybym powiedziała, że mam za sobą najlepszy sezon w karierze oznaczałoby to, że nie mam już przestrzeni, by się rozwijać” – powiedziała.

25-letnia zawodniczka z Ochotnicy Górnej po raz czwarty w karierze stanęła na podium Strade Bianche (była 3.), nosiła koszulkę liderki Giro Rosa, kończąc najtrudniejszą kobiecą etapówkę na piątej pozycji, a przede wszystkim – w porywającym stylu wygrała Amstel Gold Race, wykańczając rywalki serią ataków. Mimo wszystko zadrą pozostaje dla niej nieudany występ w mistrzostwach świata.

“Gdybym powiedziała, że mam za sobą najlepszy sezon oznaczałoby to, że nie mam już przestrzeni, by się rozwijać. Rok 2019 był wspaniały i czerpałam z niego nieustannie, ale jednocześnie byłam niesamowicie rozczarowana startem w mistrzostwach” – mówiła dodając, że nie chce mieć poczucia, że “utknęła w jednym miejscu”.

To właśnie czempionat i Strzałę Walońską wymieniła jako dwa najważniejsze dla siebie wyścigi. Jak zauważyła, w Polsce o wiele ważniejsze są dla fanów igrzyska olimpijskie, o których póki co jednak przesadnie nie myśli. “Przed nimi mam jeszcze sporo wyścigów. W 2016 roku już w styczniu powiedziałam, że szykuję się na IO. Wywarłam na sobie zbyt dużą presję” – wspominała.

Niewiadoma zdradziła również, że zapalonym kolarzem jest jej ojciec, Stanisław, a podczas wspólnych treningów zdarzało im się… rywalizować. “Chciał mnie zgubić za każdym razem, gdy razem wyjeżdżaliśmy. Przyszedł jednak moment, że to ja zaczęłam gubić jego. Miałam około 20 lat, pamiętam, że się założyliśmy. Powiedział mi, że jeżeli go zgubię, funduje mi zakupy. Kiedy mi się udało, był wściekły i dumny jednocześnie” – opowiadała.

Polka nie rozpoczęła jeszcze sezonu 2020 z powodu kłopotów z plecami. Wobec odwołania Strade Bianche oraz Trofeo Alfredo Binda prawdopodobnie po raz pierwszy zobaczymy ją w akcji w którymś z wyścigów w Beneluksie.

Fanom talentu Katarzyny polecamy całą rozmowę z naszą zawodniczką.

(fot. Canyon//SRAM)

To Top