Świat

Bruk cenniejszy niż złoto

Greg van Avermaet
Greg van Avermaet źródło: giant-bicycles.com

Jest taki czas w sezonie, gdy bruk, a raczej triumf na owym podłożu jest dla zawodników cenniejszy niż złoto. Ten czas właśnie nadszedł. Brukową kampanię czas zacząć. W klasykach po kocich łbach nie ma dróg na skróty – tutaj zwyciężają po prostu najlepsi i najtwardsi zawodnicy.

“Przedsezon” dobiegł końca, wkraczamy w fazę poważnych wyścigów w Europie. Już w najbliższy weekend rozpocznie się długo wyczekiwana brukowana kampania. Nie wiem jak wy, ale ja w wyścigach towarzyszących tej części sezonu czuję coś magicznego. Nie potrzeba ogromnych przełęczy, wystarczy trochę kapryśnej pogody, parę bergów no i solidna ilość kocich łbów i mamy taką selekcję, że mucha nie siada. A kibice dostają to, czego oczekują od wyścigów kolarskich – walkę od startu do mety.

Łyk historii

Pierwszym poważnym wyścigiem po bruku był francuski Paryż-Roubaix, jego debiut przypadł na 1896 rok. Jednak jego głównym celem było wypromowanie nowo powstałego welodromu w mieście mety tegoż wyścigu. Rzeczywistość przyniosła nieco inne wyniki, a dokładniej, ludzi porwał nie tyle sam tor, co brutalny wyścig po francuskich pavés. I nawet rozwój wsi i miasteczek nie doprowadził do zaniku legendarnych już brukowanych dróg. Natomiast pierwsza edycja drugiego z brukowanych monumentów – Ronde van Vlaanderen odbyła się nieco później, mianowicie w roku 1913 z inicjatywy dziennikarza Karela van Wijnendaele. W pierwszej 324 kilometrowej edycji wystartowało zaledwie 37 zawodników, a tylko 16 z nich dotarło do mety. Jednak wiosenna brukowana kampania to nie tylko dwa powyższe wyścigi. Z biegiem czasu kalendarz wzbogacił się o dodatkowe imprezy dla zwolenników jazdy w wczesnowiosennej pogodzie. Znajdziemy wyścigi zarówno dla najszybszych kolarzy w stawce, jak i te najeżone wieloma okolicznymi hopkami.

W marcu jak w garncu” i “kwiecień plecień”

Jak już wspomniałem, czy nawet – wczesnowiosenne imprezy odbywają się w bardzo zróżnicowanych warunkach atmosferycznych. Czego możemy się spodziewać? Praktycznie wszystkiego, z pewnością będzie mokro, będzie brudno, będzie kurz i połamane karbonowe cacuszka. Równie dobrze podczas Bożego Narodzenia w Belgi, czyli podczas kwietniowego Ronde, kolarzy może ogrzewać całkiem przyjemne słoneczko. Kiedyś przeczytałem, że dla brukowanych wyścigów praktycznie nie ma dobrej pogody, gdy pada jest ślisko i nie można być pewnym jak głębokie tak naprawdę są dziury w bruku, natomiast gdy jest cieplutko i sucho powietrze jest spowite gęstymi tumanami kurzu i widoczność jest zbliżona do tej w śląskich miastach podczas wieczornego zimowego spaceru. Przepowiadanie pogody na kilkanaście dni do przodu to troszkę jak wróżenie z fusów. Jednak już prognozom dla najbliższego Omloop można zawierzyć, a te nie są zbyt optymistyczne.

Jak to można podsumować? O zwycięstwo będą się bić z pewnością kolarze przygotowani na więcej niż sto procent, przygotowani na walkę nie tylko z rywalami, ale również z samym sobą.

Plan transmisji

Piszę tę notkę w trakcie gruchnięcia informacji odnośnie przerwania UAE Tour. Co za tym idzie ujmę to następująco. Mam nadzieję, że w skład tegorocznej wiosennej batalii na brukach wejdą następujące wyścigi:

Wyścig Data i kategoria Rok pierwszej edycji Ubiegłoroczny triumfator
Omloop Het Nieuwsblad 29.02 – 1.UWT 1945 Zdenek Stybar
Kuurne-Bruksela-Kuurne 01.03 – 1.Pro 1946 Bob Jungels
Le Samyn 03.03 – 1.1 1968 Florian Senechal
Danilith Nokere Koerse 18.03 – 1.Pro 1944 Cees Bol
Brugge-De Panne 25.03 – 1.UWT 1977 Dylan Groenewegen
E3 BinckBank Classic 27.03 – 1.UWT 1958 Zdenek Stybar
Gandawa-Wevelgem 29.03 – 1.UWT 1934 Alexander Kristoff
Dwars door Vlaanderen 01.04 – 1.UWT 1945 Mathieu van der Poel
Ronde van Vlaanderen 05.04 – 1.UWT 1913 Alberto Bettiol
Scheldeprijs 08.04 – 1.Pro 1907 Fabio Jakobsen
Paris-Roubaix 12.04 – 1.UWT 1896 Philippe Gilbert

Celowo zamieściłem tutaj tylko te wyścigi, które będzie można śledzić za pośrednictwem kanału Eurosport.

Faworyci

Można być przekonanym że podczas klasyków po kocich łbach bardzo aktywni będą kolarze CCC Team, wszakże, to ich docelowy moment sezonu. W trudniejszych końcówkach polscy kibice mogą liczyć na Grega van Avermaeta, natomiast chrapkę na zwycięstwo po sprincie z większej, grupki może mieć Matteo Trentin. Z pewnością wataha Quick-Stepu również będzie rozdawała karty. Tutaj należy zwrócić uwagę na Zdenka Stybara oraz szybszego Fabio Jakobsena. Do ścisłych faworytów północnej kampanii należy zaliczyć też Petera Sagana, Philippe’a Gilberta, Matthieu van der Poela (gdy powróci do zdrowia), Olivera Naesena czy Sepa Vanmarcke. Oczywiście nie można zapominać o aktualnym Mistrzu Świata – Madsie Pedersenie, czy zwycięzcy poprzedniej Flandrii Alberto Bettiolu oraz świetnie prezentującym się zeszłorocznej wiosny Nilsie Polittcie.

Dla najszybszych kolarzy w stawce też znajdą się odpowiednie profile, a co za tym idzie Elia Viviani, Dylan Groenewegen czy inni topowi sprinterzy również mogą wrócić z okazałym łupem.

Ale aby odnieść zwycięstwo, należy będzie wylać litry potu i sporo wycierpieć. Bo jak powszechnie wiadomo, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.

To Top