Świat

Gwiazdy pustyni – zapowiedź UAE Tour 2020

Foto LaPresse - Fabio Ferrari 26 Febbraio 2019 Al Ain (Emirati Arabi Uniti) Sport Ciclismo UAE Tour 2019 - Tappa 3 - Da Al Ain UAE University a Jebel Hafeet - 179 km Nella foto: durante la gara. Photo LaPresse - Fabio Ferrari February 26, 2019 Al Ain (United Arab Emirates) Sport Cycling UAE Tour 2019 - Stage 3 - From Al Ain UAE University to Jebel Hafeet - 111,2 miles In the pic: during the race.

W piłce nożnej mamy do czynienia z hasłem “against modern football” i jego przeniesienie w świat kolarstwa pasuje jak ulał do wyścigu rozgrywanego na Półwyspie Arabskim. Spore pieniądze, całkiem interesująca trasa i plejada gwiazd na starcie – tak organizatorzy ścigania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich chcą przyciągnąć europejskiego kibica. Jak będzie wyglądała więc druga edycja UAE Tour?

W zasadzie to mogą pojawić się problemy z odpowiednim określeniem która to edycja wyścigu. Faktem jest, że w obecnym formacie tegoroczny start będzie drugim w historii, ale zanim w 2019 roku UAE Tour zostało połączone z Abu Dhabi Tour odbyły się jeszcze 4 edycje. Samo połączenie dwóch wyścigów wydawało się być optymalnym rozwiązaniem, bo Abu Dhabi Tour wydarzeniem był dość nudnym (aczkolwiek znajdą się pewnie fani “wspinaczki” na zaporę Hatta Dam), a wycieczka na UAE Tour tylko po to by wspinać się autostradą na Jebel Hafeet wydawała się dość wątpliwa pod kątem treningowym. Umiejscowienie UAE Tour w ostatnim tygodniu lutego pozwala jednak nabrać wyścigowego rytmu tuż przed właściwym startem sezonu jakim dla wielu są północne klasyki.

Można nie być zachwyconym ekspansją na Bliski Wschód, ale po latach gonienia się przez pustynię dając okazję sprinterom na nabicie kilku zwycięstw wydaje się, że obecny format wyścigu zadowala kolarzy niemal każdej specjalności. Najszybsi w stawce wciąż mają swoje okazje na potrenowanie ustawienia pociągu na szerokich drogach, Deceuninck-Quick Step znajdzie zapewne jeden dzień na przećwiczenie atakowania przy bocznym wietrze, wspomniana wcześniej tama na Hatta Dam może posłużyć za (dość nędzną, umówmy się!) imitację ardeńskich hopek, a bonusowa wspinaczka na Jebel Hafeet da aż dwie okazje góralom do zdobycia autostradowej góry. To wszystko w zestawieniu z niezłymi premiami finansowymi i mimo wszystko przyjemniejszą pogodą niż w większości Europy ściągnęło do Zjednoczonych Emiratów Arabskich największe nazwiska światowego peletonu.

Trasa UAE Tour 2020

23.02.2020 – 1. etap UAE Tour 2020 – Dubai The Pointe -> Dubai Silicon Oasis – 148 km

Rywalizacja rozpocznie się w sposób idealnie pasujący do całego wyścigu. Peleton wystartuje spod świątyni konsumpcjonizmu, czyli centrum handlowego The Pointe umiejscowionego na jednym z symboli Dubaju – Palm Jumeirah. Następnie zawodnicy skierują się w głąb lądu, gdzie prócz wiatru i dwóch lotnych finiszy nie powinniśmy spodziewać się nadmiaru emocji nim kolarze dotrą pod Dubai Silicon Oasis i do walki przystąpią najszybsi w stawce.

24.02.2020 – 2. etap UAE Tour 2020 – Hatta -> Hatta Dam – 168 km

Spłycenie “ardeńskości” wyścigu w Emiratach do zapory Hatta Dam może być małą przesadą, bo, przynajmniej “na papierze” drugi dzień rywalizacji wygląda całkiem ciekawie. Trasa wiedzie przez północną część gór Hadżar, które będzie można sobie całkiem dokładnie obejrzeć, a to wszystko z tego powodu, że po starcie peleton pojedzie aż do Fudżajry i wróci niemalże identyczną drogą do Hatty, a meta znajduje się oczywiście na znanej już z poprzednich edycji zaporze.

25.02.2020 – 3. etap UAE Tour 2020 – Al Qudra Cycle Track -> Jebel Hafeet – 184 km

Szukając informacji o miejscu startu trzeciego etapu UAE Tour natrafiłem na dość ciekawą opinię na portalu Tripadvisor: “tor rowerowy jest utrzymany w bardzo dobrym stanie, z zacienionymi miejscami odpoczynku wzdłuż trasy oraz barem z przekąskami przy wejściu na tor. Upewnij się, że masz ze sobą dużo wody. ” Peleton zapewne nie będzie miał dostatecznie dużo czasu by do wspomnianego baru zajrzeć, ale zapas wody może być kluczowy, bo na koniec podróży przez krańce pustyni Ar-Rab al-Chali na kolarzy czeka pierwsza podczas tegorocznej edycji wspinaczka na Jebel Hafeet.

26.02.2020 – 4. etap UAE Tour 2020 – Zabeel Park -> Dubai City Walk – 173 km

Czwarty dzień rywalizacji to klasyczna wycieczka krajoznawczo-turystyczna w wyścigowym tempie po ulicach najbardziej zaludnionego miasta Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Sama trasa jest niemal całkowicie płaska, a jedyną trudnością może okazać się wysoka temperatura i silny wiatr.

27.02.2020 – 5. etap UAE Tour 2020 – Al Ain -> Jebel Hafeet – 162 km

Po starcie zawodnicy przejadą w pobliżu największych atrakcji Al Ain takich jak miejscowe zoo, oaza Al Qattara czy park archeologiczny Al Hili, ale kluczowe dla losów etapu i prawdopodobnie całego wyścigu będzie druga wspinaczka na Jebel Hafeet. Sam podjazd ma nieco ponad 10 kilometrów długości o średnim nachyleniu sięgającym 7%.

28.02.2020 – 6. etap UAE Tour 2020 – Al Ruwais ->Al Mirfa – 158 km

Przedostatniego dnia peleton ponownie będzie zmagał się z trasą wiodącą przez pustynię. Po starcie z z Al Ruwais zawodnicy ruszą na wschód wzdłuż wybrzeża w stronę Al Ain. Niemal 60 kilometrów trasy pokonają całkowicie prostą i płaską drogą E11, a metę w Mirfie poprzedzą trzy 19-kilometrowe rundy.

29.02.2020 – 7. etap UAE Tour 2020 – Al Mayah Island -> Abu Dhabi Breakwater – 127 km

Finałowy etap UAE Tour to przejazd przez najważniejsze miejsca emiratu Abu Dhabi. Wydaje się, że będzie to typowy etap przyjaźni, a jedynymi emocjami mogą okazać się ostatnie metry, bo losy całego wyścigu najprawdopodobniej będą już rozstrzygnięte.

Faworyci UAE Tour 2020

Sprinterzy

Stawka jest na tyle mocna, że trudno wskazać jakiekolwiek nazwisko które mogłoby się dostatecznie wyróżniać na tle reszty. Klasowych sprinterów jest tak dużo, że wszystkich należałoby wymienić w jednym szeregu. Niemniej jednak nazwiskiem najbardziej elektryzującym miejscowych kibiców (?!) zapewne będzie Fernando Gaviria (UAE Team Emirates). Kolumbijczyk ma póki co tylko jedno zwycięstwo na koncie w tym wyścigu i zapewne na oczach sponsorów będzie chciał ten dorobek powiększyć. W walce na finałowych metrach jego największymi rywalami będą Dylan Groenewegen (Jumbo-Visma), Sam Bennett (Deceuninck-Quick Step), Pascal Ackermann (Bora-hansgrohe) i Caleb Ewan (Lotto-Soudal).

Za absolutnym topem sprinterów także znajdziemy kilka ciekawych nazwisk, które przy odpowiednio sprzyjających okolicznościach mogą pokrzyżować szyki najszybszym w stawce. W drugim szeregu warto zwrócić uwagę na Alberto Dainese (Team Sunweb), Maxa Walscheida (NTT), Arnaud Demare’a (Groupama-FDJ) i Jakuba Mareczkę (CCC). W drużynie Bahrain-McLaren pojedzie także Mark Cavendish, ale niestety wspominanie Manxmana w kontekście faworytów staje się powoli wyłącznie kurtuazją.

Klasyfikacja generalna

Polscy kibice najwięcej uwagi będą poświęcać Rafałowi Majce (Bora-hansgrohe). “Zgred” będzie współdzielił rolę lidera niemieckiej ekipy wraz z Emanuelem Buchmannem, a kto z nich przejmie palmę pierwszeństwa w drużynie okaże się po pierwszej wspinaczce na Jebel Hafeet. Obaj zawodnicy dobrze prezentowali się w ostatnich dniach stycznia na Majorce, a Polak będzie miał okazję sprawdzić czy obóz w Sierra Nevada przynosi oczekiwane rezultaty.

Największym faworytem wydaje się jednak być niesamowity Tadej Pogacar (UAE Team Emirates). Słoweniec w świetnym stylu triumfował w Volta a la Comunitat Valenciana, gdzie wygrał dwa etapy, a w pokonanym polu zostawił m. in. Wouta Poelsa (Bahrain-McLaren), który także wystartuje na Bliskim Wschodzie. Sezon zainauguruje także Adam Yates (Mitchelton-Scott) i zapewne od samego początku będzie chciał zaznaczyć swoją obecność dobrym rezultatem na koniec pierwszego wyścigu w roku.

Przed rokiem na Jebel Hafeet najlepszy był Alejandro Valverde (Movistar) i mimo tego, że początek roku w wykonaniu Hiszpana nie był specjalnie imponujący to jednak w UAE Tour powinien także być wśród najlepszych zawodników, a o etapowe zwycięstwo może powalczyć także na zaporze Hatta Dam, podobnie zresztą jak Diego Ulissi (UAE Team Emirates).

Spośród zawodników mogących włączyć się do walki o czołowe lokaty należy wymienić m. in. Jamesa Knoxa (Deceuninck-Quick Step), Alexeya Lutsenkę (Astana), Davida Gaudu (Groupama-FDJ) czy Wilco Keldemana (Sunweb). W barwach CCC Team zadebiutuje Ilnur Zakarin, a wraz z Rosjaninem o jak najlepszy rezultat dla “Pomarańczowych” walczyć będzie Jan Hirt.

Mało? W stawce znajdziemy także rewelację zeszłorocznej Vuelty, czyli Norwega Carla Frederika Hagena (Lotto Soudal), zawsze solidnego Domenico Pozzovivo (NTT), najlepszego górala ostatniego Giro d’Italia Giulio Ciccone (Trek-Segafredo), a także debiutującego w ekipie Ineos Andreya Amadora.

Polacy

Oprócz wspomnianego wyżej Rafała Majki w Emiratach zobaczymy także Michała Gołasia (Ineos) oraz Kamila Gradka (CCC Team).

Zmagania na trasie UAE Tour będzie można śledzić w Eurosporcie. Pierwszy etap już w niedzielne przedpołudnie!

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top