Polska

Michał Kwiatkowski niemal na pewno odpuści wszystkie klasyki na bruku

Michał Kwiatkowski
Michał Kwiatkowski / fot. Russ Eliss Photography / Facebook.com/kwiato

Michał Kwiatkowski potwierdził w rozmowie z “Het Nieuwsblad”, że niemal na pewno nie pojawi się na starcie żadnego z północnych klasyków.

“Kwiato” w przeszłości z powodzeniem startował na brukach Belgii i Holandii. Na koncie ma między innymi triumf w E3 Harelbeke (obecnie – E3 BinckBank Classic) w 2016 roku czy czwartą pozycję w Dwars door Vlaanderen (2015). Od pewnego czasu stroni jednak od jazdy na kostce i w roku olimpijskim nie zamierza zmieniać swojego podejścia do tej kwestii.

“Swoją wiosnę koncentruję wokół tryptyku: Strade Bianche, Tirreno-Adriatico i Mediolan – San Remo, a następnie – wyścigach jednodniowych w Ardenach” – powiedział kolarz z Chełmży w rozmowie z “Het Nieuwsblad”. Co ciekawe dodał, że pojawi się “w międzyczasie” na starcie wyścigu Itzulia Basque Coutry (6-11 kwietnia).

Jednocześnie, Kwiatkowski zostawia sobie niewielką furtkę do tego, by w północnych klasykach jednak się pojawić. Warunek jest jednak jeden – absolutnie topowa dyspozycja. “Gdybym wygrał Volta ao Algarve z trzynastominutową przewagą, grzechem byłoby nie pojawić się na pierwszych wyścigach po bruku. Myślę jednak, że szansa na to jest bardzo mała” – ironizował.

29-latek pierwotnie miał otworzyć sezon 2020 startami na Antypodach, lecz jego wejście w rytm startowy opóźniło się o niemal miesiąc z powodu kontuzji nogi. Debiutował dopiero podczas Volta a la Comunitat Valenciana.

(fot. Russ Eliss Photography / Facebook.com/kwiato)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top