Świat

Thibaut Pinot: “Nie ma powodów do paniki”

Thibaut Pinot
Thibaut Pinot / fot. Groupama / FDJ

Swój pierwszy wyścig sezonu 2020 – Tour de La Provence Thibaut Pinot (Groupama – FDJ) ukończył na 7. miejscu w klasyfikacji generalnej. Francuz z osiągniętego rezultatu jest zadowolony i podkreśla, że póki co nie można było od niego wymagać zbyt wiele.

29-latek, dla którego rok 2019, a szczególnie Tour de France był niezwykle trudny (podczas 19. etapu, będąc w szczytowej formie musiał się wycofać z powodu kontuzji), na szosach Prowansji powoli “wkręcał” się na obroty. Na królewskim etapie, z metą na stokach Mont Ventoux zajął 9. miejsce, tracąc do zwycięskiego Nairo Quintany ponad dwie minuty Pinot nie uważa jednak, by był to powód do niepokoju.

„Mój pierwszy poważny cel to Paryż-Nicea. Muszę po prostu być cierpliwy, choć zdaję sobie sprawę, że nie jest to moja mocna strona” – mówił, cytowany przez „L’Equipe”. Zaznaczył przy tym, iż nie ma sobie nic do zarzucenia, na stokach Mont Ventoux dał z siebie wszystko, a przegrał po prostu z lepiej przygotowanymi przeciwnikami.

W podobnym tonie wypowiadał się także szefujący Groupama – FDJ Marc Madiot, który stwierdził, że „pod względem fizycznym Thibaut jest w tym samym miejscu, co przed rokiem”, a póki co potrzebuje po prostu dni startowych, by powrócić na właściwe sobie tory”.

29-letni Francuz kolejny start zaliczy już w najbliższy weekend, stając na starcie trzyetapowego Tour du Var (2.1). Będzie to dla niego jednocześnie prawdopodobnie ostatni start przed wspomnianym wcześniej „Wyścigiem ku Słońcu”.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top