Polska

Mariusz Witecki: “Chcemy ugruntować pozycję”

Mariusz Witecki
Mariusz Witecki / fot. Voster-ATS

Utrzymanie miejsca w czołówce rankingu Continental i kontynuacja sportowego rozwoju będą najważniejszymi celami ekipy Voster-ATS w sezonie 2020. Z jej dyrektorem sportowym, Mariuszem Witeckim porozmawialiśmy między innymi o planach startowych i długofalowej wizji budowania ekipy.

Trzecie miejsce w rankingu kontynentalnym za sezon 2019 to spory sukces, za którym idą też przywileje. W tym roku macie prawo startu w każdym wyścigu drugiej kategorii. Sęk w tym, że dowiedzieliście się o tym dość późno.

– Dosłownie dwa dni przed tym, jak opublikowaliśmy tę informację na swoim profilu (pojawiła się 24 stycznia – przyp.red.). W 90 procentach mieliśmy już ułożony kalendarz, bo zaproszenia na niektóre imprezy zaczęły spływać już w listopadzie. Celowaliśmy głównie w imprezy wyższej, pierwszej kategorii, ale po otrzymaniu od UCI przywileju, o którym wspomniałeś, lekko przebudowaliśmy plan startów. Doszła między innymi Normandia, gdzie otworzymy rok startowy.

Prawo startu w każdej imprezie drugiej kategorii jest również ważne ze względu na fakt, że według przepisów UCI organizator musi nas w tym wypadku ugościć w pełni na swój koszt.

Jak wobec tego wygląda ostatecznie kalendarz na pierwszą część sezonu?

– Nie chcę odsłaniać wszystkich tajemnic, bo wkrótce opublikujemy go na naszej stronie internetowej, ale mogę powiedzieć, że pojedziemy w Dzierżoniowie i Sobótce, pojedziemy na Belgrad – Banja Luka, gdzie przed rokiem w “generalce” wygrał Paweł Franczak, a łącznie pojawimy się na co najmniej siedmiu imprezach pierwszej kategorii, nad dwoma kolejnymi jeszcze pracujemy.

A najważniejsze cele na 2020 rok?

– Naszym długofalowym planem było to, aby do 2021 roku być w gronie trzech najlepszych drużyn Continental. To udało się już teraz, ale chcemy utrzymać ten poziom. Ponadto celem będzie przekroczenie granicy tysiąca punktów w rankingu UCI.

Chciałbym też, żeby udało nam się utrzymać równą, wysoką dyspozycję przez cały sezon, bo dotąd bywało tak, że do mistrzostw Polski było super, a potem – różnie. Wzmocniliśmy skład, więc jestem dobrej myśli. Ponad wszystko chcemy też oczywiście zwyciężać, choć konkretnych celów nie chcę zdradzać. No, mogę zdradzić jeden – od lat bardzo dla nas ważny Wyścig Solidarności i Olimpijczyków.

A czy w gronie celów długofalowych jest przejście do drugiej dywizji i grona ekip ProTeam?

– Wiedziałem, że takie pytanie padnie. Cóż… zaczynaliśmy jako naprawdę mała ekipa. Krok po kroku idziemy do przodu, uczymy się, zarówno ja, Krzysztof Parma (założyciel – przyp.red.), jak i nasz sztab, wyciągamy wnioski. Naszym celem jest póki co to, by ugruntować pozycję czołowej drużyny Continental. Chcielibyśmy iść dalej, ale to nie są proste sprawy i nie ma co kryć – chodzi o budżet.

Póki co musi to być taka ekipa, która będzie rozpoznawana, z dobrymi kolarzami i zapleczem. Dopiero wtedy, gdyby pojawiła się szansa – możemy próbować.

Rozmawiał Tomasz Czernich

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top