Polska

Katarzyna Niewiadoma i cztery cele na sezon 2020

Katarzyna Niewiadoma
Katarzyna Niewiadoma / fot. Canyon//SRAM

Ronde van Vlaanderen, Strzała Walońska, igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata będą najważniejszymi celami Katarzyny Niewiadomej na sezon 2020. Polka opowiedziała o swoich planach w obszernej rozmowie z „Naszosie.pl”.

Zawodniczka Canyon//SRAM od lat zaliczana jest do ścisłej światowej czołówki. Ma za sobą bardzo udany rok 2019, w trakcie którego w porywającym stylu wygrała Amstel Gold Race, a podczas Giro Rosa nosiła koszulkę liderki klasyfikacji generalnej. Jej plany na sezon olimpijski są niezwykle ambitne, lecz przygotowania do niego zakłóciły problemy z plecami.

25-latka z Ochotnicy Górnej nabawiła się rwy kulszowej, z powodu której wciąż nie może trenować na pełnych obrotach. W związku z tym wciąż nie jest w stanie również doprecyzować swojego kalendarza startów. „Okazało się, że przyczyną jest zmiana butów i inaczej ustawione bloki” – wyjaśniała dodając, że przez trzy tygodnie nie była w stanie trenować, a sprawy dopiero niedawno zaczęły przybierać dobry obrót.

Mimo to, Niewiadoma chętnie wybiega myślami w przyszłość i wskazuje wyścigi, na których chce się w ciągu najbliższych miesięcy skupić. Rzecz jasna, jedno z najważniejszych miejsc zajmują w jej sercu igrzyska olimpijskie, główną rolę chciałaby odegrać także podczas mistrzostw świata w Aigle-Martigny. Interesujące są jednak jej plany na wiosnę, gdyż wśród swoich celów wymienia Ronde van Vlaanderen oraz Strzałę Walońską.

Polka w obu tych wyścigach startowała już wielokrotnie, łącznie aż osiem razy kończyła je w czołowej „10”, lecz jeszcze nigdy nie była postacią absolutnie pierwszoplanową. Teraz chce to zmienić. „Do tej pory podczas Ronde van Vlaandern zawsze brakowało mi czegoś w końcówce” – oceniła. Myśląc o Strzale z kolei podkreśliła, że ceni ten wyścig ze względu na fakt, iż rozstrzyga go zawsze finałowy podjazd na Mur de Huy, a w imprezie tej nie ma miejsca na przypadek – wygrywa najsilniejsza z zawodniczek.

Jedna z liderek Canyon//SRAM ma także niewyrównane rachunki z igrzyskami olimpijskimi. W swoim debiucie, w Rio de Janeiro zajęła w wyścigu ze startu wspólnego szóste miejsce, nie wytrzymując tempa czołówki na ostatnim podjeździe. W Tokio, na bardzo wymagającej (jak oceniła) trasie jej akcje będą ponownie stały bardzo wysoko.

Żywe są również marzenia Polki o tęczowej koszulce. Przed ubiegłorocznym czempionatem w Yorkshire otwarcie deklarowała, że na Wyspach jej celem jest złoto, a porażkę było jej bardzo trudno przełknąć. „Czułam się naprawdę świetnie i jechałam na Wyspy z wielkimi marzeniami. Coś jednak we mnie pękło. Wiem, że nie przegrałam tego wyścigu ze względu na formę fizyczną, a na psychikę. Bałam się porażki, wyniku poniżej oczekiwań i zwyczajnie się poddałam” – wspominała na początku roku w rozmowie z „Vox Women”.

Póki co wciąż nie wiadomo, gdzie wychowanka WLKS Krakus i trenera Zbigniewa Klęka otworzy sezon. Jak dotąd czyniła to zazwyczaj podczas Omloop Het Nieuwsblad, odbywającego się pod koniec lutego.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

Popularne

To Top