Świat

Mads Pedersen zostaje w Trek-Segafredo

Mads Pedersen
Mads Pedersen / Pictures made by JoostVH Photography

Mads Pedersen zdecydował się na przedłużenie umowy z Trek-Segafredo o dwa kolejne lata. Aktualny mistrz świata stwierdził, że zaufanie, jakim został przed laty obdarzony przez włodarzy grupy jest ważniejsze niż pieniądze, które mogliby mu zaoferować przedstawiciele innych ekip.

Duńczyk jest kolarzem amerykańskiej formacji od sezonu 2017. Jego transfer na szczebel World Touru z prokontynentalnego Stolting Service Group był dość niespodziewany, bo choć w przeszłości Pedersen wygrał m.in. juniorski Paryż-Roubaix (w 2013 roku), miał za sobą dość przeciętny rok i zagadką było, czy zdoła potwierdzić swój prezentowany już talent.

Ruch szefostwa Treka okazał się strzałem w dziesiątkę, a 24-latek do dziś jest za niego włodarzom niezwykle wdzięczny. Przedłużenie umowy z grupą jest tego tylko potwierdzeniem. „Luca Guercilena (menedżer zespołu – przyp.red.) wierzył we mnie nawet mimo trudnych chwil” – podkreślał.

To już kolejny raz, kiedy Pedersen pokazuje, że nie jest przeciętnym kolarzem i to tylko, jeżeli mowa o wynikach. Niedawno głośno było o tym, że po zdobyciu mistrzostwa świata otworzył w rodzinnej miejscowości sklep rowerowy, by dać zatrudnienie swojemu ojcu – dotychczas kierowcy ciężarówki. Wyjątkowo „ludzką” twarz pokazał także podczas niedawnego Tour Down Under, gdzie na ostatnim etapie przehandlował rękawiczki za… piwo.

Głównymi celami złotego medalisty z Yorkshire będą w 2020 roku północne klasyki, na czele z Paryż-Roubaix. Jak podkreśla, chciałby swój juniorski sukces sprzed siedmiu lat przekuć również na triumf wśród seniorów.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top