Świat

Aleksander Winokurow podważa doniesienia mediów

Główny menedżer Astany – Aleksander Winokurow odniósł się do doniesień duńskich mediów, dotyczących rzekomych kontaktów Jakoba Fuglsanga i Aleksieja Lutsenki z Michele Ferrarim. Według niego informacje, które dziennikarze uzyskali po dotarciu do raportu Kolarskiej Fundacji Antydopingowej (CADF) są niespójne, a to podważa ich wiarygodność.

Przypomnijmy: dziennikarze duńskiego „Politiken” opublikowali w niedzielę wieczorem przecieki z tajnego raportu, opracowanego na zlecenie CADF. Wynikało z nich, że dwójka zawodników kazachskiej drużyny spotykała się z dożywotnio odsuniętym od sportu (m.in. za udział w procederze dopingowym Lance’a Armstronga) Ferrarim. Już sam fakt konsultacji z owianym złą sławą doktorem (o ile zostałby udowodniony) groziłby dwuletnią dyskwalifikacją.

Zawodnicy w specjalnych oświadczeniach (identycznych w obu przypadkach) poinformowali, że nie czują się zobowiązani do komentowania tych rewelacji, gdyż, jak to ujęli, kompetentne organy dopingowe nie prowadzą żadnej procedury”.

Główny menedżer Astany, popularny “Vino” zamiast nabierać wody w usta przeszedł do kontrofensywy. W rozmowie z “L’Equipe” stwierdził, że informacje zawarte w raporcie CADF “nie trzymają się kupy”.

“Jak ktokolwiek mógłby uważać, że Ferrari byłby w stanie pojawić się na Vuelta a Catalunya i nie pozostać rozpoznanym? Każdy od razu zorientowałby się, kim jest. Mieszkamy w tych samych hotelach” – argumentował. Wskazał też, że jego przyjazd na imprezę nie miałby sensu biorąc poprawkę na fakt, iż ani Fuglsang, ani Lutsenko w nim nie startowali. Bo faktycznie, podczas ubiegłorocznej edycji wyścigu tego duetu w akcji nie oglądaliśmy.

“Wszystko oparte jest na absurdalnych plotkach” – podsumował Winokurow i dodał, że Astana jest gotowa na współpracę z CADF w celu dojścia do prawdy.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top