Świat

Trofeo Felanitx, Ses Salines, Campos, Porreres: Matteo Moschetti zaskoczył faworyta

Matteo Moschetti (Trek-Segafredo) wygrał Trofeo Felanitx, Ses Salines, Campos, Porreres (1.1), będące nieoficjalnym otwarciem sezonu szosowego w Europie. Polacy nie startowali.

Pierwszy akord rywalizacji w Challenge Mallorca liczył 170 kilometrów. Zawodnicy nie napotkali tego dnia na większe trudności, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że oglądać będziemy finałową batalię sprinterów. Wielkim faworytem do triumfu był Pascal Ackermann (BORA-hansgrohe). W gronie zawodników, którzy mogliby mu zagrozić wymieniano m.in. Nacera Bouhanniego (Arkea-Samsic) i Matteo Pelucchiego (Bardiani-CSF), lecz obaj to kolarze zupełnie innego kalibru niż Niemiec.

źr. La Flamme Rouge

W ucieczce dnia znaleźli się: Remy Mertz (Lotto Soudal), Aaron Van Poucke (Sport Vlaanderen), Riccardo Verza (Kometa-Xstra) i Claudio Imhof (Team Voralberg).Czwórka odjechała od peletonu na ponad pięć minut, lecz jej zapas jeszcze przed osiągnięciem półmetka rywalizacji zaczął maleć. Z czasem od ucieczki odpadli Van Poucke i Verza.

Pozostała na czele dwójka kontynuowała walkę, która nie mogła jednak być pełna nadziei. 40 kilometrów przed metą jej zapas wynosił co prawda „aż” trzy i pół minuty, lecz na płaskiej trasie był zdecydowanie niewystarczający by marzyć o dojechaniu do mety. 15 kilometrów przed finiszem przewaga wynosiła już zaledwie minutę, a niedługo później przygoda duetu na dobre się zakończyła.

Zgodnie z oczekiwaniami, o wszystkim zdecydowała więc finałowa prosta. Na niej najlepszy okazał się nieoczekiwanie Włoch, Matteo Moschetti (Trek-Segafredo). Drugi był Pascal Ackermann, a trzeci – Jon Aberasturi (Caja Rural).

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top