Świat

Cesare Benedetti: “Mam nadzieję, że ten «australijski wyjazd» uda się uratować podczas kolejnych wyścigów”

Cesare Benedetti
Cesare Benedetti / Santos Tour Down Under 2020 - 6th stage McLaren Vale - Willunga Hill 151,5 km - 26/01/2020 - Cesare Benedetti (ITA - Bora - Hansgrohe) - photo Dario Belingheri/BettiniPhoto©2020

Cesare Benedetti przyznał, że jego drużyna – BORA-hansgrohe nie może być do końca zadowolona z tego, jak ułożył się dla niej pierwszy worldtourowy wyścig sezonu – Santos Tour Down Under. “Mam nadzieję, że ten «australijski» wyjazd uda się uratować podczas kolejnych wyścigów” – stwierdził w rozmowie z naszym serwisem.

Niemiecka grupa udała się na Antypody z zamiarem walki o klasyfikację generalną i skalpy na poszczególnych etapach. Sześcioetapowy wyścig zakończyła jednak z pustymi rękoma, a jej najlepszym wynikiem jest podium Erika Baski pierwszego dnia zmagań. “Wszystko dobrze się zaczęło, bo Erik był 3., co biorąc pod uwagę nazwiska, jakie walczyły w końcówkach było naprawdę fajnym wynikiem” – ocenił Benedetti.

Fiaskiem zakończyła się jednak próba walki o “generalkę”. Przeszkodziły w niej dwie kraksy, w których ucierpiał McCarthy – na 2. i 3. etapie. “O ile pierwsza nie była szczególnie groźna, tak druga miała miejsce, kiedy jechaliśmy chyba około 80 kilometrów na godzinę. Byłem prawie pewien, że stało mu się coś poważnego. Na szczęście zdołał wsiąść na rower i ukończyć cały wyścig” – relacjonował mieszkający w Gliwicach zawodnik, który wyraził również nadzieję, że jego kompan zdoła dojść do pełni sił przed Cadel Evans Great Ocean Road Race (2 lutego).

Sam Benedetti jechał aktywnie, a ostatniego dnia zmagań znalazł się w bardzo licznej, 26-osobowej ucieczce dnia. “Nie jestem do końca zadowolony, bo już podczas pierwszego z dwóch podjazdów na Willunga Hill nie wytrzymałem tempa czołówki. Cały wyścig był dla mnie jednak w miarę OK” – komentował.

“Musiałem być w dobrej formie, ale nie topowej, bo mamy dopiero styczeń. Do tego na początku miesiąca musiałem zrobić sobie kilkudniową przerwę od treningów” – kontynuował.

W poniedziałek cała ekipa BORA-hansgrohe opuści Adelajdę i przeniesie się do Melbourne, gdzie w czwartek wystartuje w Race Torquay

(fot. BORA-hansgrohe / Bettiniphoto)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top