Świat

Mathieu van der Poel nie może się doczekać ścigania w Italii

Mathieu van der Poel
Mathieu van der Poel / fot. Alpecin-Fenix

Mathieu van der Poel (Alpecin-Fenix) przyznał, że jednym z najważniejszych celów szosowego sezonu 2020 będą dla niego włoskie klasyki: Strade Bianche oraz Mediolan – San Remo.

Obchodzący w niedzielę 25. urodziny Holender nie może się doczekać występów w Italii. “Strade i Mediolan – San Remo to wyścigi, które oglądałem w telewizji jako dziecko. Nie mogę się doczekać, by stanąć na linii startu” – mówił, cytowany przez “Spaziociclismo”.

Jednocześnie Van der Poel niezmiennie podkreśla, że w całym 2020 roku najważniejszy dla niego będzie udział w igrzyskach olimpijskich i walka o złoty medal w MTB. Jak stwierdził, to właśnie kolarstwo górskie daje mu największą frajdę. “To mój ulubiony rodzaj treningu. Najgorzej znoszę z kolei ćwiczenia interwałowe, dla mnie to katorga” – zdradził.

Sezon 2020 będzie dla kolarza Alpecin-Fenix wyjątkowy pod wieloma względami. Obok walki o mistrzostwo olimpijskie i kolejny złoty medal przełajowych MŚ, czeka go zupełnie nowy kalendarz zmagań na szosie. Obok wymienionych wcześniej imprez, zobaczymy go również na starcie m.in. Vulta ao Algarve (początek 19 lutego), Volta Ciclista a Catalunya (23 marca – debiut w etapówce World Touru) czy Paryż-Roubaix (12 kwietnia).

(fot. Alpecin-Fenix)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top