Świat

Christopher Froome: “W sporcie nie ma gwarancji”

Christopher Froome
Christopher Froome / fot. Team Ineos

Christopher Froome przyznał, że walka o powrót do optymalnej dyspozycji po kontuzji, jakiej nabawił się ponad pół roku temu to jedno z największych wyzwań w jego karierze. Dodał przy tym, że choć nie ma gwarancji, że będzie w stanie powrócić na najwyższy poziom zrobi wszystko, by zrealizować marzenie o piątym triumfie w Tour de France.

Rutynowany Brytyjczyk, który podczas rekonesansu trasy “czasówki” w trakcie ubiegłorocznego Criterium du Dauphine upadł, doznając licznych złamań (m.in. kości biodrowej, udowej i łokcia) oraz obrażeń wewnętrznych aktualnie jest już w pełnym treningu i, jak to określił, “nadrabia kilometry stracone przez kontuzje”.

Kwestia powrotu Froome’a do wyścigowego peletonu (a raczej tego – czy jest on możliwy) rozgrzewa ekspertów już od dłuższego czasu. W to, by zawodnik był gotowy do startu w tegorocznej edycji Tour de France nie wierzy nawet jeden z dyrektorów sportowych Ineos, Nicolas Portal. Bardzo ostrożnie do tematu podchodzi także szef grupy, Dave Brailsford, który nie wspominał o 34-latku jako potencjalnym liderze na “Wielką Pętlę”.

Także sam zawodnik unika odważnych deklaracji, podkreślając przede wszystkim że cieszy się z samego powrotu do pełnych obciążeń. “Aktualnie jestem w fazie przejściowej między rehabilitacją, a pełnoprawnymi treningami. Kolejne miesiące będą bardzo trudne, bo czeka mnie ogrom pracy, by wrócić do miejsca, w którym kiedyś byłem” – mówił, cytowany przez biuro prasowe swojej ekipy.

“W sporcie nie ma gwarancji. Ja też nie mam gwarancji, że uda mi się wrócić na najwyższy poziom, ale dam z siebie wszystko” – zapowiedział.

Jak dotąd Ineos nie przedstawił żadnego kalendarza startów Froome’a na 2020 rok. Jedynym znanym jego punktem jest właśnie “Wielka Pętla”. “Wizja walki o piąty triumf w klasyfikacji generalnej to dla mnie wręcz gigantyczna motywacja. W sferze mentalnej trudno było się mierzyć z tym, co mnie spotkało i faktem, że muszę się podnosić z samego dna” – stwierdził.

(fot. Team Ineos)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top