Świat

Georgowi Preidlerowi grozi wieloletnie więzienie

Rozpoczął się proces Austriaka, Georga Preidlera, byłego kolarza ekipy Groupama-FDJ, uwikłanego w proceder dopingowy rozpracowywany pod kryptonimem „Operacja Aderlass”. Byłemu już (jak wszystko wskazuje) zawodnikowi grozi wieloletnie więzienie.

Przypomnijmy: Preidler przyznał się do stosowania niedozwolonych substancji niedługo po tym, jak na światło dzienne wychodzić zaczęły pierwsze fakty w sprawie dopingowej afery. Obiecujący góral doping krwi i stosowanie hormonu wzrostu tłumaczył w sposób, mający w zamyśle budzić prawdopodobnie współczucie. Jak przekonywał, robił to wyłącznie po to, by nadążyć za poziomem prezentowanym przez czołowych kolarzy i nie wierzył, by bez tego było to w ogóle możliwe.

Niedługo później kontrakt rozwiązał z nim pracodawca, a sam kolarz zniknął z radarów. Usunął konta w profilach społecznościowych i próżno było szukać jakichkolwiek informacji na temat tego, czym się zajmuje.

Jak się okazuje, Preidler znalazł się w nielichych tarapatach. “Radsport-News” donosi, że jego proces rozpoczął się w środę. Zawodnik oskarżony jest o złamanie przepisów antydopingowych i spowodowanie szkód na kwotę większą, niż 250 tysięcy euro. Grozi mu od 6 miesięcy do 5 lat więzienia.

Największym sukcesem Austriaka był etapowy triumf podczas Tour de Pologne 2018 – na kilka miesięcy przed wybuchem afery. Rezultatu tego został już jednak pozbawiony.

Co ciekawe, jeszcze bardziej surowa kara grozi innemu kolarzowi z tego kraju, Stefanowi Deniflowi, który także uwikłany jest w „Aderlass”. Ten może spędzić za kratkami nawet dziesięć lat.

(fot. Tour de Pologne)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top