Świat

Mads Pedersen odpłacił ojcu za poświęcenia

Mads Pedersen

Mads Pedersen, sensacyjny mistrz świata z Yorkshire przyznał, że jego sukces nie byłby możliwy, gdyby nie wsparcie ze strony rodziny. Stara się jej więc za to odpłacić.

24-latek zdobył tęczową koszulkę po pasjonującej walce, pokonując w finałowym sprincie Włocha, Matteo Trentina. Sukces ten sprawił, że w kolarskim świecie zrobiło się o nim naprawdę głośno, już wcześniej potrafił pokazywać się z dobrej strony w prestiżowych imprezach, kończąc m.in. Ronde van Vlaanderen na drugiej pozycji (2018).

Zawodowcem Duńczyk został dzięki wsparciu ze strony rodziny. Ojciec, by zarobić na utrzymanie młodego zawodnika na wczesnych etapach kariery pracował jako kierowca ciężarówki. Mads, świadom poświęceń z tym związanych bardzo chciał się za nie odwdzięczyć. Zrobił to wreszcie we wrześniu – otworzył w rodzinnej miejscowości sklep rowerowy, w którym tata znalazł zatrudnienie.

“Jest ze mną odkąd zacząłem przygodę z kolarstwem. Nasza więź jest bardzo silna, silniejsza, niż zazwyczaj na linii ojciec-syn. Kiedy miałem 15 lat obiecałem sobie, że zrobię wszystko by mieć wystarczająco dużo pieniędzy, żeby mógł porzucić pracę kierowcy” – zdradził w rozmowie z “Cyclingnews”.

Pytany o swoje cele na kolejne sezony Pedersen zdradził, że marzy o triumfie w “dorosłym” Paryż-Roubaix. W przeszłości (2013) wygrał już juniorską odsłonę tego wyścigu. “Nie będę deklarować, że zrobię to w tym roku, bo konkurencja jest silna a ja sam wiem, jak trudno jest wygrać na welodromie w Roubaix. Wciąż mam na to jeszcze kilka lat” – mówił.

Sezon 2020 Pedersen otworzy startem w Tour Down Under, który rozpocznie się 21 stycznia. Potem zobaczymy go w Cadel Evans Great Ocean Road Race (2 lutego), Paryż-Nicea (8 marca), Ronde van Vlaanderen (5 kwietnia), Paryż-Roubaix (12 kwietnia), a w dalszej perspektywie – Tour de France (27 czerwca).

(fot. Trek-Segafredo / JoostVH Photography)

Dodaj komentarz

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Popularne

To Top