Świat

Mikel Landa: “Tour de France to dla mnie naprawdę duża szansa”

Mikel Landa
Mikel Landa / fot. Bahrain-McLaren

Mikel Landa (Bahrain-McLaren) w sezonie 2020 skupi się przede wszystkim na starcie w Tour de France. Przyznał jednak, że chciałby również wystartować w igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata.

Jak ujawnił w rozmowie z serwisem “Cyclingnews”, w roku olimpijskim nie stanie na starcie Giro d’Italia, w pełni podporządkowujac przygotowania udziałowi w “Wielkiej Pętli”. Wobec faktu, że na jej trasie znajdzie się tylko jeden etap jazdy indywidualnej na czas (która to jest wielką bolączką Landy) i kilka naprawdę trudnych wspinaczek taka decyzja wydaje się dość naturalna.

30-letni, słynący z odważnej jazdy i braku poszanowania dla team orders zawodnik przeniósł się do formacji z Bliskiego Wschodu po dwóch latach spędzonych w Movistarze. Będzie w niej zdecydowanie najlepszym specjalistą od wyścigów trzytygodniowych, więc wiele wskazuje na to, że po latach pozostawania w drugim szeregu to jemu podporządkowany będzie interes drużyny.

“Tour de France to dla mnie naprawdę duża szansa i najważniejszy cel sezonu. Będę się przygotowywać w ten sposób, by to tam być w najwyższej formie, choć oczywiście wcześniej zaliczę kilka startów” – mówił Hiszpan, który pojawi się m.in. w klasykach Tryptyku Ardeńakiego czy Paryż-Nicea.

Po przejechaniu “Wielkiej Pętli” 30-latek chciałby się pojawić na starcie wyścigu olimpijskiego, choć zdaje sobie sprawę, że utrzymanie wysokiej formy aż do występu w Japonii nie będzie proste. “Każdy wie, jak będzie to wyglądać niespełna tydzień po Tourze, przy zmianie strefy czasowej. Mimo to spróbuję pojechać i coś zrobić” – zadeklarował.

Dodatkowo, Landa zdradził “Cyclingnews”, że chce się pojawić również na starcie mistrzostw świata, które w 2020 roku odbędą się na trudnej, górzystej trasie w Aigle-Martigny.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top