Świat

Mathieu van der Poel maszyną do wygrywania

Mathieu van der Poel

Mathieu van der Poel zwycięskim startem w Cyclocross Bredene zakończył swój sezon 2019. Statystyki Holendra w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy są porażające: zaliczył łącznie 47 zwycięstw w ciągu “zaledwie” 70 dni startowych.

Znany ze swoich ponadprzeciętnych (czy nawet – nadludzkich) umiejętności Van der Poel fanom szosy pełnię talentu objawił właśnie w kończącym się roku. Już w pierwszym występie – słabo obsadzonym Tour of Antalya (2.2) triumfował na premierowym etapie, odnosząc pierwszą ze swoich jedenastu “szosowych” wiktorii.

Do tego wyniku dołożył później triumfy m.in. w GP de Denain (1.HC), Dwars door Vlaanderen (WT), Strzale Brabanckiej (1.HC), Amstel Gold Race (WT) czy na trzech etapach i w klasyfikacji generalnej Tour of Britain (2.HC). W imprezach tych pokonywał największych tuzów peletonu, między innymi Juliana Alaphilippe’a, Jakoba Fuglsanga czy Matteo Trentina.

Występy na szosie MvdP łączył ze startami w kolarstwie górskim. Tam zanotował kolejnych dziewięć triumfów, z czego trzy w Pucharze Świata (Nove Mesto na Morave, Val di Sole, Lenzerhieide), “przy okazji” dorzucając również mistrzostwo Europy. Aż 28 zwycięstw Holender zanotował w przełajach, podczas których pozwolił się pokonać tylko raz – zajmując trzecie miejsce w DVV Insurance Trophy w Ronse.

Łącznie, w ciągu 70 dni startowych daje to 47 zwycięstw. Rachunek jest zatem prosty – Van der Poel wygrał niemal dokładnie 2/3 wszystkich wyścigów, w których się pojawił.

(fot. Corendon-Circus)

Dodaj komentarz

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Popularne

To Top