Świat

Lorenie Wiebes grozi półroczne, przymusowe bezrobocie

Lorena Wiebes
Lorena Wiebes / fot. Parkhotel Valkenburg / Hans Steekers

Jedna z najlepszych zawodniczek kobiecego peletonu – Lorena Wiebes – może zostać zmuszona do przymusowego, półrocznego odpoczynku od startów. Dojdzie do niego, jeżeli przed końcem roku nie uda jej się rozwiązać kontraktu z Parkhotel Valkenburg.

20-latka odniosła w sezonie 2019 piętnaście zwycięstw, zdecydowanie dominując w sprinterskiej rywalizacji wszędzie, gdzie tylko się pojawiła. Nic zatem dziwnego, że nie brakowało chętnych do jej zatrudnienia. Sęk w tym, że Holenderka ma kontrakt z obecnym pracodawcą ważny aż do końca sezonu 2021.

Wyjścia były więc w zasadzie trzy. Wiebes mogła polubownie rozwiązać kontrakt z Parkhotel Valkenburg, pozostać w ekipie lub zerwać umowę i po pół roku związać się z nową drużyną. Z wypowiedzi młodej zawodniczki dla “NOS” wynika, że w obecnej ekipie jeździć już jednak nie zamierza.

“Nie chcę już jeździć dla Parkhotel. Próbowaliśmy rozmawiać z kierownictwem ekipy o rozwiązaniu umowy, ale przebiegło to w taki sposób, że wiej na pewno – nie wystartuję już w tej drużynie” – mówiła. Cytowana później menedżer drużyny, Esra Tromp powiedziała z kolei, że “rozstanie z taką zawodniczką nie jest proste”.

Jeżeli Wiebes nie uda się rozwiązać umowy za porozumieniem stron przed końcem roku i podtrzyma ona swoje postanowienie o zerwaniu kontraktu, przez najbliższe sześć miesięcy nie będzie mogła oficjalnie podpisać nowego. 20-latka musi sprawę dobrze przemyśleć, bo mimo ofert i faktu, że zapewne wiele ekip chętnie na nią “poczeka”, pół roku bez wyścigowej rywalizacji może odcisnąć na niej poważne piętno.

(fot. Parkhotel Valkenburg / Hans Steekers)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top