Świat

Steven Kruijswijk: “Podczas Tour de France trzeba będzie porzucić indywidualne ambicje”

Steven Kruijswijk
Steven Kruijswijk / fot. Jumbo-Visma

Steven Kruijswijk będzie obok Primoża Roglicia i Toma Dumoulina jednym z trzech liderów Jumbo-Visma podczas przyszłorocznego Tour de France. Jak mówi, by sięgnąć po triumf w wyścigu cały tercet będzie musiał porzucić własne ambicje na rzecz dobra zespołu.

Informacja o składzie Jumbo-Visma na “Wielką Pętlę”, przekazana podczas piątkowej prezentacji zespołu, rozgrzała media. Powód jest prosty – niezwykle silne zestawienie (w którym znajdą się obok trójki liderów również Robert Gesink, Laurens de Plus czy Sepp Kuss) może być w stanie przełamać wieloletnią dominację Team Ineos w wyścigu.

Nie brakuje jednak takich, którzy posłanie w bój jednocześnie Roglicia, Dumoulina i Kruijswijka traktują jako spore ryzyko. Dostrzegł to między innymi Alberto Contador, który mówił, że ambicje jednostek mogą przekreślić marzenia zespołu o sukcesie.

Doskonale zdaje sobie z tego sprawę Kruijswijk. “Musimy przekuć osobiste ambicje na interes drużyny. Jeżeli jeden z nas zostanie liderem ważne jest, by mieć obok siebie kolarzy, którzy pomogą go bronić. Gdy ja, Primoż lub Tom będziemy na kogoś pracować będzie on mógł być pewien, że ma do dyspozycji naprawdę silnego pomocnika” – ocenił, cytowany przez “Wielerflits”.

Holender zabrał też głos na temat igrzysk olimpijskich w Tokio. Jak przyznał – nie wybiera się do Japonii, a jednym z powodów jest fakt, że od zakończenia “Wielkiej Pętli” do wyścigu ze startu wspólnego o medal IO mija zbyt mało czasu – zaledwie sześć dni.

(fot. Jumbo-Visma)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top