Świat

Rohan Dennis chce poprawić rekord świata w jeździe godzinnej

Rohan Dennis
Rohan Dennis / fot. Facebook zawodnika

Rohan Dennis na antenie podcastu “Watts Occurring” zdradził przyczyny wycofania z tegorocznego Tour de France, a w konsekwencji – rozstania z Bahrain-Merida. Australijczyk poinformował, że zrobił to ze względu na rodzinę. Zdradził również jeden z celów na sezon 2020 – ustanowienie rekordu świata w jeździe godzinnej.

Przypomnijmy: Dennis zrezygnował z rywalizacji na dzień przed jazdą indywidualną na czas w Pau. W kuluarach mówiło się, że powodem takiego ruchu był fatalny kombinezon do “czasówki”, który dostarczyli mu włodarze ekipy oraz słaby sprzęt, na którym zmuszony był do rywalizacji na codzień. Potwierdzenie tych doniesień ze strony zespołu nigdy nie nadeszło.

Sam zainteresowany, który niedawno związał się z Team Ineos i od 1 stycznia będzie jeździć w barwach drużyny z Wysp zdradził na antenie “Watts Occurring”, że wycofał się z “Wielkiej Pętli” ze względu na rodzinę. “To, że wystartowałem w Tour de France nie było dla niej dobre. Psychicznie byłem rozbity, co odbijało się na wszystkich. Sprawy mogły się jeszcze pogorszyć, więc podjąłem najlepszą możliwą decyzję – zrezygnowałem z dalszej jazdy” – mówił.

Po tym zdarzeniu Dennis nie był już przez Bahrain-Merida brany pod uwagę przy ustalaniu składów na wyścigi, zniknął też z sieci społecznościowych. Jak mówi – zrobił to po to, by uspokoić sytuację, lecz pojawiające się przecieki to uniemożliwiały. On sam bardzo źle wszystko znosił, a ukojenie przyniosło dopiero mistrzostwo świata wywalczone w Yorkshire.

“To była ulga większa, niż cokolwiek innego. Dobry czas. Moja żona i syn pojawili się na miejscu, coś specjalnego…” – wspomina. Pytany o plany związane z nowym zespołem nie ukrywa, że na pierwszym miejscu stoją “olimpijskie aspiracje” i złoto w Tokio. Dodatkowo, w 2020 roku chciałby spróbować poprawić rekord świata w jeździe godzinnej, należący aktualnie do Victora Campenaertsa (55,089 kilometra) – prawdopodobnie po zmaganiach w Japonii.

(fot. Facebook / Rohan Dennis)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top