Świat

Geraint Thomas nie pali się do startu w Giro d’Italia

Geraint Thomas
Geraint Thomas / fot. Team Ineos

Geraint Thomas w wywiadzie dla “The Guardian” wyznał, że niespecjalnie interesuje go występ w przyszłorocznym Giro d’Italia. Według przecieków “La Gazzetta dello Sport” na ten wyścig chcieli go wysłać włodarze Team Ineos.

Wobec nagromadzenia gwiazd, szefostwo brytyjskiej grupy stoi przed trudnym zadaniem pogodzenia ich ambicji. Już pierwsze spływające sygnały zwiastują, że może to nie być zadanie łatwe. Według włoskiej gazety, “G” miał stanąć na starcie Corsa Rosa obok zwycięzcy z 2019 roku, Richarda Carapaza. Okazuje się jednak, że sam zainteresowany nie ma na to raczej ochoty.

“Trzeba ważyć swoją pozycję w drużynie i to jest czynnik motywujący. Nie ma sensu jechać na Giro jako lider i być zmotywowanym tylko w 95 procentach. Trzeba być w tym >na całego<. Uwielbiam ten wyścig i chciałbym go kiedyś wygrać, ale w 2020 roku wolę skupić się na Tour de France” – mówił Thomas.

W “Wielkiej Pętli” Walijczyk wystartowałby prawdopodobnie jako jeden z… trzech liderów Ineos, obok Egana Bernala i powracającego Christophera Froome’a. Czy taka sytuacja może skończyć się dobrze? Dalsze wypowiedzi 33-latka zdają się temu przeczyć.

Otóż, “G” wyznał, że przed startem Touru 2019 obawiał się o swoją pozycję w zespole wobec napierającego Bernala. Dodawał również, że drugie miejsce w tegorocznej odsłonie wyścigu było dla niego “rozczarowujące”, choć z czasem potrafił je docenić.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top