Polska

Matteo Trentin: “Szukałem miejsca, w którym moje ambicje pokrywałyby się z ambicjami drużyny”

Matteo Trentin
Matteo Trentin / fot. Mitchelton-Scott

Matteo Trentin, który opuszcza Mitchelton-Scott i przenosi się do CCC Team przyznał, że zdecydował się na ten ruch ze względu na fakt, że polski zespół jest o wiele bardziej skoncentrowany na jego domenie – wyścigach klasycznych. “Szukałem miejsca, w którym moje ambicje pokrywałyby się z ambicjami drużyny” – stwierdził.

Włoch reprezentował barwy australijskiej formacji przez dwa ostatnie sezony. Pod jej skrzydłami zanotował kilka wartościowych wyników – zgarnął m.in. etapowy skalp podczas Tour de France, został wicemistrzem świata i mistrzem Europy. Ekipa zorientowana była jednak głównie na bliźniaków Yates i ich walkę w Grand Tourach, przez co Trentin nie mógł liczyć na wsparcie, jakiego oczekiwał.

“Szukałem miejsca, gdzie moje ambicje pokrywałyby się z ambicjami drużyny” – mówił w wywiadzie z serwisem “Cyclingpro”. “CCC Team jest ukierunkowany na walkę w klasykach, co mi odpowiada” – dodał.

Pytany o najważniejsze cele na sezon olimpijski stwierdził, że skupiać się będzie na wiosennych klasykach. Jako najważniejsze dla siebie wymienił Mediolan – San Remo i Ronde van Vlaanderen, choć do deklaracji na ich temat podchodzi bardzo ostrożnie. “Gdyby udało mi się wygrać oba, w zasadzie mógłbym kończyć sezon” – żartował.

Wraz z Gregiem van Avermaetem Trentin tworzyć będzie niezwykle groźny duet, dający podczas najważniejszych imprez wiosny bardzo szeroki wachlarz możliwości taktycznych. Mistrz olimpijski swoich szans szukać może w odważnych atakach, podczas, gdy aktualny wicemistrz świata czekać na sprint. Pytany o to, czy dwie gwiazdy tego formatu nie wywołują ryzyka konfliktu interesów, Włoch zdecydowanie zaprzeczył.

“Do mnie lepiej pasuje Mediolan – San Remo, do niego – Paryż – Roubaix. W pozostałych wyścigach możemy jednak walczyć ramię w ramię, wykorzystując własne możliwości” – ocenił. “Ja jestem szybszy i w sprintach z kilkunastoosobowej grupy będę mieć większe szanse. Z drugiej strony – on może atakować milion razy bez oznak zmęczenia” – analizował.

W trakcie rozmowy Trentin zapowiedział ponadto, że nie zaprząta sobie głowy myślami o igrzyskach olimpijskich w Tokio, gdyż trasa jest dla niego zwyczajnie za trudna. Prawdopodobnie nie pojawi się na starcie wyścigu w Japonii.

(fot. Mitchelton-Scott)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top