Świat

Vincenzo Nibali i obsesja Giro d’Italia

Vincenzo Nibali
Vincenzo Nibali / fot. Bahrain-Merida

Vincenzo Nibali w sezonie 2020 powalczy o to, by stać się najstarszym w historii triumfatorem Giro d’Italia. Dla 35-letniego Włocha, który przenosi się z Bahrain-Merida do Trek-Segafredo wizja zrealizowania tego planu jest ekscytująca.

“Rekin z Mesyny”, który Corsa Rosa wygrywał już dwukrotnie, w tym roku był bliski skompletowania hat-tricka. Zdołał go wyprzedzić jedynie Richard Carapaz (Movistar), o co jednak Nibali nie ma do siebie żadnych pretensji. “Mieliśmy z drużyną w tym wyścigu momenty, kiedy kontrolowaliśmy sytuację, ale nie wyszło. Nie mam żalu ani wyrzutów sumienia. Niektórych rzeczy nie da się przewidzieć” – stwierdził w wywiadzie dla “Spaziociclismo”.

Występowi w Giro Nibali podporządkowuje całą pierwszą część sezonu. Otworzy go stosunkowo późno, podczas Volta ao Algarve (19 lutego). Potem Włoch wystąpi w Tirreno-Adriatico, Mediolan – San Remo i Liege-Bastogne-Liege. Nie stanie z kolei na starcie Ronde van Vlaanderen, gdyż według niego wyścig ten odbywa się zbyt późno i ewentualna kraksa mogłaby odcisnąć piętno na jego występie we włoskiej trzytygodniówce.

Po zakończeniu zmagań w Italii myśli starszego z braci Nibalich skupią się na igrzyskach w Tokio. Rutynowany zawodnik ma z tą imprezą rachunki do wyrównania – przed niemal czterema laty, w Rio de Janeiro jego szanse na złoto przekreślił upadek. “Medal olimpijski to szczególny cel. Zapisze się w pamięci bardziej, niż triumf np. w Liege-Bastogne-Liege” – ocenił.

Póki co nie wiadomo, czy 35-latek wystąpi w Vuelta a Espana. Uzależnia to od stopnia zmęczenia sezonem, a zapewne – również od wyników odniesionych w kluczowych dla siebie wyścigach.

(fot. Bahrain-Merida)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top