Świat

Richard Carapaz: “Pochodzę z kraju o kulturze klęski”

Richard Carapaz
Richard Carapaz / fot. Giro'Italia

Richard Carapaz przyznał, że w Ekwadorze ludzie do samego końca powątpiewali w to, czy faktycznie jest w stanie utrzymać koszulkę lidera Giro d’Italia. “Pochodzę z kraju o kulturze klęski” – stwierdził.

26-latek przed startem piekielnie mocno obsadzonej, tegorocznej edycji Corsa Rosa nie był zaliczany do grona faworytów pierwszego rzędu. Miano to przypisywano jego koledze z drużyny – Mikelowi Landzie, którego miał być adiutantem. Przynajmniej w teorii, bo Carapaz w rozmowie z “The Road Book” przyznał, że od początku szykował się do wyścigu jako lider Movistaru.

“Wiedziałem, że mogę wygrać Giro, odkąd ukończyłem edycję 2018 na czwartej pozycji. Przygotowywałem się do startu, myśląc głównie o sobie i swoich celach” – zdradził. Dodał przy tym, że rola outsidera była dla niego korzystna i koniec końców – pomogła w odniesieniu zwycięstwa. “W trakcie konferencji prasowej przed startem Giro nikt nie zadawał mi pytań. W górach wszyscy patrzyli z kolei na Roglicia, Nibalego i Landę. Ja byłem niewidoczny” – wspominał.

Jednocześnie Carapaz dość mocno odczuł fakt, że w jego sukces nie byli w stanie uwierzyć nawet rodacy. “Ludzie nie stawiali na mnie nawet w Kolumbii. Podczas kluczowych etapów wątpili w to, czy zdołam utrzymać koszulkę. Udowodniłem, że się mylą” – mówił z wyraźną satysfakcją.

Jak podsumował, pochodzi z “kraju o kulturze klęski”. “Ekwadorczycy są w pełni wątpliwości do tego stopnia, że boją się sami podejmować jakiekolwiek decyzje. Kiedy byłem liderem Giro nie wierzyli że mi się uda. Zwyczajnie dlatego, że według nich ich rodak po prostu nie może tego dokonać” – zakończył.

Carapaz od sezonu 2020 będzie kolarzem Team Ineos. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji, przystąpi do rywalizacji w przyszłorocznym Giro d’Italia, będąc współliderem brytyjskiej drużyny obok Gerainta Thomasa lub (co bardziej wątpliwe) Egana Bernala.

(fot. Giro d’Italia)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top