Polska

Tomasz Marczyński chce wrócić do systemu “Giro – Vuelta”

Tomasz Marczyński
Tomasz Marczyński / fot. Lotto Soudal

Tomasz Marczyński w rozmowie z Adamem Proboszem na kanale “Tur De Tur” zdradził swoje plany startowe na sezon 2020. Istnieje szansa, że zawodnika z Krakowa zobaczymy w roku olimpijskim w dwóch Grand Tourach.

“Maniek”, który w drużynie Lotto Soudal cieszy się bardzo mocną pozycją, sezon 2019 zakończył z kolejnym wyścigiem trzytygodniowym na koncie. Polaka oglądaliśmy podczas Vuelta a Espana, gdzie jednak nie zdołał powtórzyć wyczynu z sezonu 2017 i sięgnąć po etapowe triumfy. Oprócz tego mogliśmy cieszyć oko jego aktywną jazdą w trakcie Tour de Pologne (do samego końca walczył o triumf w klasyfikacji górskiej) czy Tour of Guangxi (tam koszulkę górala założył).

35-letni kolarz wciąż nie ma jeszcze sprecyzowanego kalendarza startów na sezon 2020. W rozmowie z Adamem Proboszem zdradził jednak swoje plany, wyrażając jednocześnie nadzieję, że po konsultacjach z kierownictwem ekipy większość z nich uda się zrealizować.

“Chciałbym rozpocząć starty nieco później, niż zazwyczaj: podczas Challenge Mallorca, Volta a la Comunidad Valenciana albo Vuelta a Andalucia. Następnie wystartować w Strade Bianche i Tirreno Adriatico, po czym udać się na zgrupowanie. Przed Tryptykiem Ardeńskim szukałbym “aktywacji” w Itzulia Basque Country” – mówił dodając, że po wyścigach na francusko-belgijskim pograniczu jego kolejnym celem może być Giro d’Italia.

Jak sam przyznaje, chciałby wrócić do realizowanego z powodzeniem w przeszłości systemu Giro – Vuelta, co oznaczałoby, ze będziemy go oglądać w dwóch Grand Tourach. Ponadto Marczyński planuje udział w Tour de Pologne. “Ja mam taką wizję, mam nadzieję że ekipa podzieli ją ze mną” – powiedział.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top