Felietony

Karolina Perekitko: “Znalazłam się w bardzo dobrym miejscu”

Karolina Perekitko 1 stycznia zostanie oficjalnie zawodniczką drużyny UCI, Massi – Tactic. 21-latka regularnie dzieli się z nami swoimi wrażeniami i pokazuje, jak wygląda jej życie “od kulis”.

Pisząc te słowa jestem właśnie w drodze powrotnej z drugiego spotkania z drużyną. Najgorsze w tym wszystkim są długie podróże, bo nie mam bezpośredniego połączenia do Barcelony z Gdańska. Plus jest taki, że nie muszę latać kilka razy w miesiącu, więc raz na jakiś czas dam radę. Ale… do rzeczy.

Pierwszy dzień zgrupowania był tym najcięższym, bo robiłyśmy testy na 10 minut i 3 minuty. Trenerzy mierzyli nam poziom zakwaszenia przed i po ćwiczeniu. Jestem zadowolona z postępu, który robię, motywuję mnie to do ciężkiej pracy każdego dnia. Na 10 minut poszło mi nieco lepiej. Wiem, pod jakim kątem muszę pracować z trenerem, aby rozwijać się na każdej płaszczyźnie.

Po treningu był czas na wspólne gotowanie, nakrywanie do stołu i sprzątanie kuchni. Widzę, że dyrektor sportowy przykłada dużą wagę do tego, abyśmy wspólnie spędzali jak najwięcej czasu i muszę przyznać, że mamy bardzo dobrą atmosferę. Wieczorem odwiedził nas główny sponsor czyli przedstawiciel firmy Massi. Opowiedział o historii firmy oraz o prowadzeniu social media. Muszę szczerze przyznać – nie jestem w tym najlepsza i muszę to poprawić, bo wiele drużyn (w tym nasza) przykłada to tego dużą wagę.

Kolejny dzień to długa jazda tlenowa. Przejechałyśmy rundę, która miała płaskie fragmenty oraz podjazdy. Widoki były naprawdę piękne. Po treningu koleżanka, Ariadna Trias, która jest dietetykiem przygotowała dla nas wykład o żywieniu w kolarstwie. Trzeciego dnia czekał nas z kolei trening grupowy. Byłyśmy podzielone na dwie ekipy i ćwiczyłyśmy wachlarz podwójny, pojedynczy oraz wyprowadzanie na finisz. Nie jestem w tym idealna i jest to bardzo miłe, że starsze dziewczyny, które są bardziej doświadczone chętnie dzielą się swoją wiedzą.

Dyrektor sportowy, Manel Gonzalez posiada dużą wiedzę i z niej także mogłyśmy korzystać. Widać na treningach, że dziewczyny są bardzo zmotywowane, co i mnie mobilizuje do jeszcze cięższej pracy. Czuję się naprawdę doceniona i widzę, że drużyna wierzy we mnie. Znalazłam się w bardzo dobrym dla siebie miejscu.

Zobaczcie także poprzednie wpisy Karoliny

Obserwujcie Karolinę na Twitterze

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top