Świat

Zdenek Stybar wrócił do startów w przełajach

Zdenek Stybar
fot. Deceuninck - Quick Step

Zdenek Stybar (Deceuninck – Quick Step) w sobotę powrócił do rywalizacji w przełajach. Czech, który w przeszłości trzykrotnie zdobywał mistrzostwo świata w tej specjalności nie zdołał jednak podczas Ethias Cross nawiązać walki z czołówką.

33-letni zawodnik, który po złoto MŚ sięgał w 2010, 2011 i 2014 roku pod nieobecność Mathieu van der Poela (który nie dogadał się w sprawie startu z organizatorami) był najgłośniejszym nazwiskiem imprezy. W przeciwieństwie jednak do Holendra, który zmagania na szosie z powodzeniem połączył z “błotem”, nie był w stanie włączyć się do batalii o wygraną, kończąc zmagania na 12. miejscu.

Stybar miał spore problemy na starcie, a dodatkowo w dalszej części rywalizacji przytrafiła mu się “guma”, z powodu której zanotował duże straty. Jak powiedział po zakończeniu rywalizacji, trasa w Essen była trudna, lecz przypadła mu do gustu.

“Były szybkie fragmenty, ale jednocześnie potrzebna była dobra technika. Ja zostałem na starcie, a potem długo nie mogłem nikogo wyprzedzić, bo brakowało ku temu dogodnych miejsc. Kiedy w końcu złapałem właściwy rytm, defekt mnie zatrzymał” – komentował, cytowany przez “Het Nieuwsblad”.

Mimo to Czech cieszył się z powrotu do przełajów i faktu, że był pupilem publiczności. “Ze względu na doping przez cały czas czułem się, jakbym jechał po zwycięstwo” – wyznał.

Dla 33-latka starty “na błocie” to jedynie forma przetarcia przed sezonem szosowym i kluczowymi dla niego północnymi klasykami. Stybar tradycyjnie będzie jednym z najważniejszych ogniw Deceuninck – Quick Step na brukach Belgii i Holandii, a zobaczymy go m.in. podczas Omloop Het Nieuwsblad, Gandawa – Wevelgem, Paryż – Roubaix i Ronde van Vlaanderen. Pojawi się ponadto na Strade Bianche, gdzie szyki będzie mu chciał pokrzyżować m.in. Michał Kwiatkowski.

(fot. Deceuninck – Quick Step / Sigfrid Eggers)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top