Hyde park

Kolarska kariera czy… robienie garnków? Dylemat Nicoli Bagioliego

Nicola Bagioli
Nicola Bagioli / fot. Nippo Vini Fantini

Nicola Bagioli (Nippo Vini Fantini), który w pierwszej części sezonu ucierpiał w zderzeniu z samochodem, w trakcie rekonwalescencji zajął się… robieniem kamiennych garnków. 24-latek wskrzesił biznes, którym w przeszłości trudnili się jego przodkowie.

Bagioli ucierpiał tuż przed Giro d’Italia. Na szczęście jego obrażenia nie były poważne, a sam zawodnik wydobrzał tak szybko, że został włączony do składu drużyny na Corsa Rosa. Wyścigu jednak nie zdołał ukończyć, podobnie jak wszystkich pozostałych startów do końca sezonu.

Wobec rozwiązania drużyny Nippo Vini Fantini i faktu, że w sezonie 2019 nie zaprezentował niczego szczególnego, Bagioli stanął przed trudnym zadaniem poszukiwania nowej ekipy. Licząc się z tym, że może go czekać koniec kariery, zaczął szukać nowego zajęcia.

Postanowił wskrzesić rodzinny biznes, którym trudnili się jego ojciec i dziadek. Zaczął robić garnki z kamienia. W przeciwieństwie do przodków nie korzysta jednak z surowców dostępnych w jego rodzinnej Lanzadzie, a sprowadza kamień z Norwegii.

fot. Tuttobiciweb.it

Co ciekawe, w międzyczasie 24-latkowi udało się “uratować” karierę, podpisując kontrakt z Androni Giocattoli. Zamiast porzucić jednak garncarstwo zastanawia się raczej… jak połączyć z nim wyczynową jazdę.

“Przede wszystkim będę musiał trenować i startować, a w wolnych chwilach zajmę się garnkami, bo daje to wielką satysfakcję” – stwierdził.

Bagioli zawodowcem jest od 2016 roku. Jak dotąd nie odniósł żadnego zwycięstwa.

(fot. Nippo Vini Fantini)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top