Świat

Mikel Landa: “To szansa, którą otrzymuję we właściwym momencie”

Mikel Landa
Mikel Landa / fot. Fundacion Euskadi

Mikel Landa w sezonie 2020 będzie niekwestionowanym liderem Bahrain – McLaren na Grand Toury. Hiszpan, którego osoba obrosła już w niektórych kręgach niemal kultem mimo 30 lat na karku wierzy, że stać go na to, by wygrać któryś z nich.

Dotychczasowa kariera pochodzącego z baskijskiej Murgii kolarza to w zasadzie niekończące się pasmo konfliktów wewnątrz drużyn i sporego pecha. Landa o swoje walczyć musiał niemal nieustannie od sezonu 2015 i pamiętnego Giro d’Italia w barwach Astany, w trakcie którego długo zmuszony był do pracy na rzecz Fabio Aru.

W kolejnych latach był kolarzem Team Sky i Movistaru, ale również w tych zespołach nie zaprezentował pełni swoich umiejętności. Szczególnie bolesny był dla niego Tour de France 2017 (w barwach brytyjskiego zespołu), który ukończył na czwartej pozycji – sekundę za trzecim Romainem Bardetem.

Złe wspomnienia Landa zostawia jednak za sobą i wierzy, że w Bahrain – McLaren wreszcie nadejdzie jego czas. “To szansa, którą otrzymuję we właściwym momencie. Mam 30 lat i przechodzę do bardzo ambitnej grupy” – mówił w wywiadzie dla serwisu “Tuttobiciweb”.

Hiszpan wierzy, że dzięki wsparciu nowego, brytyjskiego partnera formacji uda mu się poprawić swoją największą bolączkę – jazdę indywidualną na czas. W tym celu ma się w najbliższym czasie udać do jego siedziby i przejść testy w tunelu aerodynamicznym. Nawet jednak, gdyby nie udało się w tej materii zrobić znacznego postępu, Landa nie przekreśla swoich szans na triumf w którymś z wyścigów trzytygodniowych.

“Popatrz na Richarda Carapaza: jeżeli był on w stanie wygrać ostatnie Giro d’Italia to jest to znak, że nam – góralom nigdy nie wolno przestać wierzyć” -stwierdził.

(fot. Fundacion Euskadi)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top