Świat

Patrick Lefevere nie myśli o emeryturze

Patrick Lefevere
Patrick Lefevere / fot. Deceuninck - Quick Step

Patrick Lefevere, który w styczniu skończy 65 lat wciąż nie myśli o porzuceniu kolarstwa. Jak powiedział, zrobi to dopiero wtedy, kiedy na horyzoncie pojawi się jego godny następca. Zasugerował, że mógłby nim być Tom Boonen.

Lefevere w ciągu swojej długiej, menedżerskiej kariery (rozpoczął ją pod koniec lat 70. XX wieku) zapracował na miano najskuteczniejszego w historii. Aktualnie prowadzony przez niego zespół, znany jako Deceuninck – Quick Step to wszechstronna, silna i jednocześnie młoda ekipa, uznawana za jedną z najlepszych na świecie. Mimo, iż Belg, mówiąc kolokwialnie, “młodszy już nie będzie” a długie lata pracy zaczynają odciskać swoje piętno, nie zamiesza on póki co żegnać się ze sportem.

“Odejdę dopiero wtedy, gdy naprawdę stracę do tego zapał, lub gdy pojawi się godny zastępca” – stwierdził w rozmowie z “Het Laaste Nieuws”. Dodał również, że pojedynczy człowiek prawdopodobnie nie będzie w stanie podołać jego codziennym obowiązkom. Co ciekawe, wskazał jednak swojego potencjalnego następcę.

“Czytałem, że Tom Boonen mógłby być zainteresowany. Myślę, że dzięki swojemu talentowi i charyzmie dałby sobie radę. Nawet jeśli, nie będzie jednak jedynym, który przejmie ekipę” – stwierdził.

W sezonie 2019 Deceuninck – Quick Step odniósł łącznie aż 69 zwycięstw – zdecydowanie najwięcej spośród wszystkich drużyn profesjonalnego peletonu. Rok wcześniej było ich jeszcze więcej – aż 73. Po raz ostatni w wirtualnym “rankingu wygranych” drużyna Lefevere’a nie triumfowała w… 2011 roku.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top