Świat

Philippe Gilbert nie docenił Remco Evenepoela

Philippe Gilbert
Philippe Gilbert / fot. Deceuninck - Quick Step

Philippe Gilbert (Deceuninck – Quick Step) przyznał, że jest pod wielkim wrażeniem swojego młodszego kolegi z ekipy, Remco Evenepoela. Zdradził jednocześnie, że początkowo podchodził do powszechnie chwalonego 19-latka z dużą rezerwą.

37-letni obecnie Gilbert, jeden z najwybitniejszych specjalistów od klasyków naszych czasów ma za sobą kolejny udany sezon, którego najważniejszym aktem było zwycięstwo w Paryż – Roubaix. Belg, od sezonu 2020 kolarz Lotto Soudal zdaje sobie jednak sprawę, że powoli schodzi już z kolarskiej sceny. Typowany na jego następcę Evenepoel póki co przerasta oczekiwania wszystkich, nawet byłego mistrza świata.

“Początkowo nie traktowałem go zbyt poważnie. Wydawało mi się, że jest lekko szalony, a przed wyścigami opowiadał dziwne, jak mi się wydawało, rzeczy. Planował, że zrobi to i tamto, zaatakuje tam… Myślałem: >chłopcze, wyhamuj!<. A potem… on to wszystko wcielał w życie” – mówił Gilbert dla “Het Laatste Nieuws”.

W pamięci rutynowanego już zawodnika utkwiły także mistrzostwa świata w Yorkshire i pomoc ze strony Evenepoela, jakiej doświadczył niedługo po kraksie w której ucierpiał. Młokos podjechał do niego i otoczył opieką.

“Duża klasa. Był najmłodszy w całej drużynie, a dobrze wiedział, jak się zachować. To również potwierdza jego potencjał. Myślę, iż zaprocentuje również w przyszłości” – ocenił.

Wielkim celem Gilberta na sezon 2020 jest Mediolan – San Remo – jedyny monument, którego w bogatej karierze nie udało mu się wygrać. Ostatnie doniesienia na temat tego wyścigu nie są jednak optymistyczne – ze względu na osunięcia ziemi z jego trasy usunięty może zostać podjazd na Poggio.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top