Świat

Mediolan – San Remo: Wspinaczka na Poggio pod znakiem zapytania

Poggio di San Remo
Poggio di San Remo / fot. Deceuninck - Quick Step

Fragment podjazdu na Poggio, znany z Mediolan – San Remo został z powodu zagrożenia osunięciami ziemi zamknięty do odwołania.

Czterokilometrowa wspinaczka o nachyleniu średnim 3,7% często rozstrzyga o losach wyścigu. Mimo pozornie mało wymagającego profilu, wystawia nogi kolarzy po ponad 250 kilometrach rywalizacji na poważną próbę, a zerwać się nań do ataku potrafią wyłącznie najsilniejsi. To właśnie na tym podjeździe do ataku ruszył w 2017 roku Michał Kwiatkowski, czy w ostatniej edycji – Julian Alaphilippe.

Niestety, istnieje ryzyko, że w przyszłorocznej odsłonie organizatorzy będą zmuszeni z Poggio zrezygnować. Winne są spowodowane ulewnymi deszczami osunięcia ziemi, które zmusiły władze do zamknięcia fragmentu wspinaczki. Początkowo traktowano to jako rozwiązanie doraźne, lecz według badań stan drogi nieustannie się pogarsza.

Według serwisu “Riviera24.it” koszty naprawy drogi wyniosą łącznie około 10 milionów euro. Ich wygospodarowanie w budżecie może zająć sporo czasu, przez co ulokowanie Poggio na trasie Mediolan – San Remo stoi pod poważnym znakiem zapytania. Planowane są również kolejne kontrole – w przyszłym tygodniu – które mają dać drogowcom kolejny obraz zagrożenia.

(fot. Deceuninck – Quick Step)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top