Świat

Ineos stawia sprawę jasno: wycofa się z kolarstwa, jeżeli reguły będą naruszone

Team Ineos
Team Ineos

Jim Ratcliffe – najbogatszy człowiek w Wielkiej Brytanii i właściciel m.in. Grupy Ineos – sponsora ekipy znanej wcześniej jako Team Sky zapowiedział, że w przypadku jakichkolwiek naruszeń dopingowych w zespole zakręci kurek z pieniędzmi.

Ogłoszenie informacji o rozstaniu ekipy Dave’a Brailsforda ze Sky sprawiło, że w kolarskim świecie żywo dyskutowano na temat tego, czy zdoła ona utrzymać budżet na tym samym, niezwykle wysokim poziomie (około 45 milionów dolarów, najwięcej z wszystkich ekip World Touru). Okazało się jednak, że nowy sponsor jest w stanie spełnić oczekiwania z nawiązką.

Ineos gwarantuje nie tylko utrzymanie budżetu na poprzednim poziomie, ale i środki pozwalające na zaangażowanie nowych gwiazd. Do grupy dołączył przecież Richard Carapaz (z Movistaru), a według spekulacji blisko niej jest również Rohan Dennis (po rozstaniu z Bahrain-Merida wolny zawodnik).

Nad formację Brailsforda nieustannie powracają jednak ciemne chmury, stawiające jednocześnie znaki zapytania nad jej przeszłością. W ostatnim czasie sporo mówi się o przypadku byłego lekarza ekipy, Richarda Freemana, który zamawiał testosteron bezpośrednio do siedziby ówczesnego Team Sky i szukał informacji na temat zakazanych środków oraz ich stosowania w sieci.

Ratcliffe przyznał, że choć śledzi całą sprawę, to niespecjalnie zaprząta sobie nią głowę, gdyż dotyczy przeszłości. “Historia mnie nie interesuje. Patrzymy naprzód” – powiedział w rozmowie z “The Times”. Zaznaczył przy tym, że jest absolutnie pewien, że obecny Team Ineos jest w stu procentach “czysty”.

“Sprawdziliśmy absolutnie wszystko. Dużo czasu nam to zajęło, ale nie mamy żadnych wątpliwości w tej kwestii. Pracowali dla nas zewnętrzni prawnicy, którzy przeprowadzali kontrole. Podeszliśmy do tego na poważnie” – zapewnił.

Szef Ineos zapowiedział przy tym, że gdyby w jego grupie doszło do jakichkolwiek naruszeń, wycofałby się z kolarstwa. “Nie mam żadnego interesu w stosowaniu metod, których stosować się nie powinno. Nie mam problemu z >marginal gains< – to normalne, jak w Formule 1 – ale nie uznaję oszukiwania. To nie moja gra” – skwitował.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top