Świat

Miecz Damoklesa nad Woutem van Aertem. Może zapłacić ponad milion euro odszkodowania i zostać zawieszony

Wout van Aert
Wout van Aert / Jumbo-Visma

Nad Woutem van Aertem wisi widmo zapłaty odszkodowania w wysokości ponad miliona euro. Co więcej, istnieje ryzyko, że kolarz zostanie tymczasowo zawieszony. To pokłosie zerwania przez niego umowy z Veranda Willems-Crelan.

Cała sprawa sięga jeszcze 2018 roku i rozstania Van Aerta z poprzednią grupą. Zdecydował się on odejść do Jumbo-Visma mimo ważnego kontraktu z Veranda Willems jeszcze na sezon 2019. Zdaniem Nicka Nuyensa, szefa Sniper Cycling – właściciela licencji jego byłej ekipy zerwanie umowy naraziło go na straty.

Pozwał on Van Aerta do sądu pracy w Mechelen. Według informacji “Het Nieuwsblad” domaga się 1,1 miliona euro odszkodowania. Jeżeli są uzna, że kolarz faktycznie zerwał kontrakt wbrew obowiązującym przepisom, będzie musiał wypłacić tę kwotę. Dodatkowo, czeka go kara w wysokości 50 tysięcy franków szwajcarskich od UCI oraz zawieszenie. Wyrok zapadnie 26 listopada.

Sam zawodnik ma jednak nadzieję, że wszystko rozstrzygnie się po jego myśli. “Gdyby uznano, że Nuyensowi należy się odszkodowanie, byłoby to dziwne” – ocenił. Przekonywał również, że rozstając się z Veranda Willems jego motywacją nie były pieniądze, a chęć rozwoju.

“To, co działo się kiedy oznajmiłem, że chcę odejść sprawiło, że straciłem kompletnie zaufanie do drużyny. Nie było już odwrotu” – zdradził.

Wout van Aert obecnie powraca do pełni sił po kontuzji, jakiej nabawił się podczas Tour de France. Przed kilkoma dniami brał już udział w testach w tunelu aerodynamicznym.

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top