Polska

Kończymy sezon World Touru. Może… polskim zwycięstwem?

Tomasz Marczyński
Tomasz Marczyński / fot. Lotto Soudal

Niedzielny klasyk Paris-Tours zakończył w praktyce sezon szosowy w Europie. Przed nami jednak jeszcze jeden wyścig worldtourowy: chiński Tour of Guangxi. Jednym z liderów Lotto Soudal ma w nim być Tomasz Marczyński. Dla Polaka wygląda to na całkiem dobrą okazję do przerwania serii startów bez zwycięstwa.

Nie ukrywajmy bowiem – choć to impreza najwyższej rangi w kalendarzu UCI, jej obsada pozostawia sporo do życzenia. W rozpoczynającym się 17 października, sześcioetapowym wyścigu pojawi się prawdopodobnie tylko czterech kolarzy z czołowej pięćdziesiątki najbardziej miarodajnego rankingu serwisu procyclingstats. W dodatku forma wielu kolarzy ze ścisłej czołówki odbiegać może drastycznie od tego, do czego zdążyli nas przyzwyczaić. Będziemy w końcu już w drugiej połowie października, a część z nich starty rozpoczęła w… Tour Down Under, 15 stycznia.

To otwiera pole do popisu dla zawodników znajdujących się zazwyczaj w drugim szeregu. Potwierdzają to wyniki z ubiegłego roku, kiedy to na trzecim miejscu w “generalce” wyścig ukończył Sergei Chernetski (wtedy Astana), a Carlos Verona (Movistar) był piąty. Dlaczego więc w Chinach nie miałby powalczyć Tomasz Marczyński?

35-latek nie notował jak dotąd w tym sezonie istotniejszych sukcesów. Za największy uznać chyba można drugie miejsce w klasyfikacji górskiej Tour de Pologne, za Simonem Geschke z CCC Team (które, swoją drogą wywołało spore zamieszanie). Tour of Guangxi wygląda więc jak idealna okazja do przełamania, tym bardziej, że na “Mańka” bardzo liczą dyrektorzy sportowi. W awizowanym składzie jest on, obok Carla Frederika Hagena liderem Lotto Soudal.

Nie znamy jeszcze składów wszystkich ekip, ale wiele wskazuje na to, że na Dalekim Wschodzie zobaczymy jeszcze tylko jednego Polaka – Kamila Gradka (CCC).

Zobacz także: Primoż Roglić, czyli trudna sztuka bycia faworytem

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top