Świat

“Kanibal” wylądował w szpitalu. Kim właściwie jest Eddy Merckx?

Eddy Merckx
Eddy Merckx / eddymerckx.com

Poniedziałek przyniósł fanom kolarstwa smutną nowinę – w wyniku kraksy do szpitala trafił z urazem głowy Eddy Merckx. Uznawany za najlepszego zawodnika w historii dyscypliny Belg dla wielu fanów nad Wisłą może jednak paradoksalnie być postacią dość anonimową. Przygotowaliśmy zatem małe resume jego kariery.

O Merckxie wszystko mówi w zasadzie już jego pseudonim – “Kanibal”. Ukuty został, bo jako aktywny zawodnik wręcz pożerał rywali, był niezwykle waleczny i niemal nigdy nikomu nie odpuszczał. W ciągu swojej kariery odniósł 286 zwycięstw. Aby uzmysłowić, jak duża jest to liczba wystarczy przytoczyć “liczby” niektórych aktywnych jeszcze kolarzy. I tak: Andre Greipel ma na koncie “tylko” 156 wiktorii, Mark Cavendish – o dziesięć mniej, a Alejandro Valverde – 127. Cała trójka powoli zbliża się już do zakończenia karier, a nawet nie jest blisko wyczynu Belga.

Dodać przy tym wypada, że “Kanibal” nie kolekcjonował przy tym triumfów w podrzędnych wyścigach. W swoim palmares ma bowiem między innymi po pięć zwycięstw w klasyfikacji generalnej Tour de France i Giro d’Italia oraz… 34 etapy “Wielkiej Pętli” oraz 24 “Corsa Rosa”. Klasyki? Proszę bardzo: siedem razy wygrał Mediolan – San Remo, pięć – Liege-Bastogne-Liege, zaś trzy – Paryż-Roubaix. Oczywiście triumfował też w dwóch pozostałych monumentach (Ronde van Vlaanderen i Giro di Lombardia) ale w tych wypadkach “zaledwie” po dwa razy. Wspomnieliśmy, że “po drodze” wywalczył trzy złote medale mistrzostw świata (a cztery, gdyby uwzględnić start jako amator)?

Jakim cudem Merckx uzbierał aż tyle zwycięstw? To proste – był piekielnie uniwersalny. Triumfował na płaskich odcinkach i w górach, w starcie wspólnym oraz “czasówkach”, na wietrze, w deszczu oraz palącym słońcu. Nic (poza kontuzjami) nie było w stanie go złamać. Wraz z 1977 rokiem i zakończeniem przez niego zawodowej kariery rywale odetchnęli z ulgą. Mogli wreszcie zacząć walczyć o coś więcej, niż tylko drugie miejsce.

Trzy razy Eddy Merckx wybierany był najlepszym sportowcem świata bez podziału na dyscypliny (1969. 1971, 1974). Po zakończeniu kariery był m.in. selekcjonerem narodowej reprezentacji. Aktualnie swoim nazwiskiem sygnuje markę rowerów, na których w sezonie 2019 jeździ ekipa AG2R La Mondiale.

Niewielką zadrą na życiorysie “Kanibala” z pewnością są oskarżenia o doping. W 1969 roku został wykluczony z Giro d’Italia pod zarzutem stosowania zabronionych substancji. Szybko został oczyszczony z zarzutów ze względu na, jak uzasadniono, “kredyt zaufania”. Do dziś uważa z resztą, że padł ofiarą spisku.

Zobacz także: Smak szosowej klęski

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top