Felietony

Il Lombardia: Cieszy niespodzianka, miejsce Rafała Majki – nieco mniej [komentarz]

Triumf Bauke Mollemy (Trek Segafredo) w Il Lombardia to spora niespodzianka. Jedna z gatunku tych, które cieszą, bo zawodnik “drugiego szeregu”, zawsze w cieniu największych, w końcu ma swoje chwile chwały.

32-letni Holender wygrywał już w karierze etapy Giro d’Italia i Tour de France. W 2017 roku triumfował również w Classica San Sebastian, ale sukces w monumencie to bez wątpienia numer jeden w jego dotychczasowej karierze. W pewnym sensie kolarz z Groningen przypomina naszego Rafała Majkę, gdyż w Grand Tourach niemal zawsze znajduje się o jeden mały krok za topowymi zawodnikami i choć bywa blisko, nie może ich pokonać.

Właśnie, Majka. Polak za sobotni start otrzymać może wysokie noty, biorąc pod uwagę wrażenia artystyczne, lecz wynik pozostaje niestety poniżej oczekiwań. Dobry, potrzebny atak ponad 50 kilometrów przed metą imponował, lecz w naprawdę kluczowych momentach nie wytrzymał już tempa. Cóż, trudy sezonu dały o sobie znać a my musimy się zadowolić 12. miejscem.

Niestety, brak “Zgreda” w czołówce oznacza, że podczas igrzysk w Tokio wystawić będziemy mogli tylko trójkę zawodników. I tak naprawdę to tego możemy żałować najbardziej.

(fot. Eurosport / Trek-Segafredo)

Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment Login

Zostaw Komentarz

To Top